niedziela, 29 czerwca 2014

Recenzja : "Hopeless"

"HOPELESS" -  


  • Wydawnictwo - Otwarte 
  • Rok wydania - 2014 
  • Liczba stron - 424

Co mówi okładka ?? 

Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.
To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans – wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia.

Co mówię ja ?? 



Ta książka to najlepsze co czytałam w ciągu ostatniego roku. " Hopeless" jest tak diabelsko beznadziejna, że kocham ją całą sobą. Ta książka to prawie arcydzieło. W pewnych momentach musiałam po prostu przerwać czytanie i powiedzieć " O Jezu". Nigdy nie będę żałowała, że przeczytałam tę pozycję, lecz jest to moim zdaniem książka tak przesiąknięta bólem i rozpaczą, że chyba nie poleciłabym jej nikomu. Ponieważ to co spotkało Sky nie powinno nigdy potkać żadnej z dziewczyn. I czytanie o jej przeżyciach, na prawdę dużo kosztuje czytelnika. Ta powieść doprowadziła mnie w pewnym momencie nawet do lekkiego płaczu. A trzeba Wam wiedzieć, że jeszcze nigdy nie płakałam nad żadną książką. Poddają się lekturze, z każdym kolejnym rozdziałem miałam dużo teorii jak ta książka się zakończy. Czy trafiłam?? W pewnym sensie tak. Gdy zaczynałam ją czytać nie spodziewałam się, że odkryję taki dramat i taką historię, która myślę, że w pewnym stopniu coś we mnie zmieniła. Śmiało mogę napisać, że "Hopeless" nie jest kolejnym romansidłem, nie takim zwyczajnym. Na samym początku patrzyłam na Sky dość nieprzychylnym okiem. Głownie dlatego, że wydawało mi się, że ona żeby to dobrze ująć w słowa, nie za bardzo się szanowała. Takie miałam odczucie. I jeśli miałabym coś zmienić w tej książce to myślę, że właśnie ten początek.  Lecz pomimo moich odczuć bardzo liczyłam na szczęśliwe zakończenie bo tylko takie mogłoby być, żadne inne. Podoba mi się również język jakiego używa autorka. Taki normalny, młodzieżowy, luzacki, ale nie zbyt wulgarny. Książka mi się bardzo podobała, nie żałuję, że ją przeczytałam, ale jak już wcześniej pisałam nie jestem pewna czy bym ją komuś poleciła. Moim zdaniem ta pozycja jest jednym wielkim bólem i rozpaczą. Trudno było mi to czytać i nie myśleć co ja bym zrobiła gdyby to przytrafiło się mnie. 

czwartek, 26 czerwca 2014

Recenzja : "Gone. Faza Pierwsza"

"GONE. ZNIKNĘLI. FAZA PIERWSZA: NIEPOKÓJ" - Michael Grant 


  • Wydawnictwo - Jaguar 
  • Rok wydania - 2009
  • Liczba stron - 528 

Co mówi okładka ?? 

W mgnieniu oka znikają dorośli. Nauczyciele, Policjanci, Lekarze, Rodzice... Zostają nastolatki. Dzieci. Niemowlęta. Milkną telefony. Nie działa internet. Nie ma telewizji. Nikt nie wie, co się stało... Pomoc nie nadchodzi. Czas ucieka. W dniu swoich piętnastych urodzin znikniesz.. Tak jak oni.. 

Co mówię ja?? 

"Wierzę w wolną wolę. Uważam, że sami podejmujemy decyzję i wykonujemy własne działania. A nasze działania mają swoją skutki. Świat jest taki, jakim go uczynimy" - Astrid. 
"Świat jest takim jakim go uczynimy".. No właśnie. A jakim światem My byśmy uczynili nasz świat gdybyśmy mieli taką możliwość? Nie byłoby wojen, głodu, przemocy.. a ludzie jedliby same hamburgery i pizzę zamiast szpinaku. No jasne.. Ale to wszystko nie jest takie proste, tym bardziej gdy nie ma żadnych dorosłych. Nastolatkowie muszą troszczyć się o jedzenie, dach nad głową i o siebie nawzajem. Ponieważ oprócz nich są jeszcze małe dzieci i niemowlęta, którymi trzeba się zająć. Młodzi ludzie z ETAP'u ( Ekstremalnego Terytorium Alei Promieniotwórczej ) postarali się poukładać świat na nowo. Zajęli się  prowadzeniem  przedszkola, przychodni zdrowia, remizy, Mac Donald'a i nie tylko. Lecz ETAP nie może istnieć tak sobie, nie można pozwolić, aby dzieci robiły co chcą, trzeba nad nimi zapanować i nad chaosem, który ogarnął Perdido Beach. potrzeba więc jest władza. Władza, która może przynieść więcej szkody niż pożytku. " Wszystkich nas spotkały ostatnio złe rzeczy. Bardzo złe. Jesteśmy zmęczeni. Nie wiemy, co się dzieje. Cały świat stał się dziwny. Nasze własne ciała i umysły zmieniły się w sposób jeszcze dziwniejszy niż za sprawą dojrzewania" - Sam. Oto cały ETAP. 

"Gone. Faza Pierwsza" opowiada o tym jak świat wyglądałby gdyby nagle zniknęli dorośli i wszyscy, którzy skończyli 15 lat. Książka świetnie też obrazuje stosunek ludzi do władzy oraz litość i prawdziwe życie, z którym przyszło się zmierzyć młodym ludziom, zbyt wcześnie.  Lektora jest bardzo wciągają, akacje jest szybka. Świetnie opisany jest podział na tych"dobrych" i "złych". Powieść napisana jest w narracji 3- osobowej.  Poznajemy uczucia wszystkich bohaterów, czytelnik może utożsamić się z którymś z bohaterów. Wiem, że "Gone" ma kilka Faz, przeczytałam dopiero pierwszą z nich to jednak śmiało mogę powiedzieć, że książka jest genialna. Mam nadzieję, że będę miała możliwość sięgnięcia po kolejne Fazy. 



sobota, 21 czerwca 2014

Recenzja : "Wybrani"

"WYBRANI" -  



  • Wydawnictwo - Otwarte 
  • Rok wydania - 2013 
  • Liczba stron - 440 

Co mówi okładka ?? 

Gdy wszyscy wokół kłamią, komu zaufasz? wiat Allie legł w gruzach. Jej ukochany brat zaginął, a ona została aresztowana – kolejny raz. Rodzice podejmują desperacką decyzję o wysłaniu dziewczyny do elitarnej szkoły z internatem. Akademia Cimmeria nie jest jednak zwyczajną szkołą. Panują tu dziwne zasady, a uczniowie to w większości bogate dzieci wpływowych rodziców. Kiedy jedna z uczennic zostaje zamordowana, Allie zaczyna rozumieć, że Akademia Cimmeria skrywa mroczny sekret. Czy w jego odkryciu pomoże dziewczynie przystojny Sylvain? A może outsider Carter? 

Co mówię ja ?? 

Bohaterka z trudnym charakterem, wpadająca w tarapaty, przeżywająca  zaginięcie brata - Allie Sheridan. Zdesperowani rodzice, którzy po raz kolejny są zmuszeni odbierać córkę z posterunku policji decydują się na radykalny krok, wysyłają Allie do elitarnej, prywatnej szkoły z internatem - Akademii Cimmeria. Można tu zapomnieć o telewizji, internecie czy telefonie komórkowym. Wszelkie gadżety elektroniczne są w Akademii zakazane. Allie bardzo szybko przekonuje się, że szkołą rządzą jakieś dziwne zasady. Stara się je poznać, choć nie jest to takie proste gdy wszyscy wokół kłamią. 

Na okładce książki widnieje naklejka ze zdjęciem Eweliny Lisowskiej i jej zdaniem na temat "Wybranych". Powiem szczerze, że gdyby nie pozytywne recenzje, które przeczytałam w internecie to raczej nigdy nie sięgnęłabym po tę książkę. Mnie osobiście nie podoba się, że to, iż książkę dla młodzieży reklamuje piosenkarka, co ona ma wspólnego z literaturą? Ale okey, wiem co to jest reklama i taki chwyt marketingowy być może zadziałał. O samej książce, mogę powiedzieć tyle, że jest to pozycja warta przeczytania. Fajny jest pomysł fabuły, która bardzo mi się podoba. Autorce chwali się, że umieściła akcję powieść w starym zamku, pełnym zakamarków - szkole z internatem. Myślę, że sama chciałabym zamieszkać w takiej szkole, w takich budynkach czuje się klimat i w "Wybranych" również go czułam. Akcja książki z każdą stroną staje się coraz szybsza a pod koniec pędzi jak szalona a czytelnik razem z nią. Autorka stworzyła powieść dla młodzieży z wyraźnym wątkiem kryminalnym, miłosnym trójkątem ( pomiędzy kim dowiecie się podczas lektury) oraz wielką tajemnicą w tle. Po przeczytaniu "Wybranych" czytelnika aż kusi sięgnięcie po kontynuację, do czego serdecznie zachęcam. 


wtorek, 17 czerwca 2014

Recenzja : "Pozory Mylą"

"POZORY MYLĄ" - Sara Shepard 


  • Wydawnictwo - Otwarte 
  • Rok wydania - 2014 
  • Liczba stron - ok.290 

Co mówi okładka ?? 

Dwa miesiące przed moim zniknięciem zaginął such o Thayerze - chłopaku, w którym podkochiwała się Laurel. Nie mam pojęcia, co się z nim stało, ale myślę, że to była moja wina. Niestety nie mogę cofnąć czasu. Jestem martwa, a Emma, moja siostra bliźniaczka, udaje mnie, żeby dowiedzieć się, kto mnie zabił. Powrót Thayera sprawia, że na jaw wychodzą kolejne tajemnice.. 

Co mówię ja ?? 


"Pozory Mylą" to już kolejna z wielu książek Sary Shepard na moim koncie. Jeśli ktoś z Was czytał już "Grę w kłamstwa" oraz "Nigdy przenigdy"  i ma nadzieję, że w 3 części czegoś się w końcu dowie, to jest w błędzie. Nie będę streszczać książki, bo nie na tym polega recenzja, ale zdradzę Wam, że nadal nic, nikt nie wie! Prawdziwa Sutton nie żyje, błąka się gdzieś między Ziemią a Niebem, na krok nie może odstąpić swojej bliźniaczki - Emmy a w jej głowie co raz to świtają kolejne wspomnienia z dawnego życia. Emma Paxton ma się natomiast coraz gorzej. Nie możne przywyknąć do życia swojej zmarłej siostry, nie potrafi porozumieć się z Laurel - przyrodnią siostrą Sutton i już sama nie wie kto jest kim. Gdy do tego jeszcze dochodzi fakt o pojawieniu się Thayera, Emmie wali się grunt pod nogami. Nie ma pojęcia czy ma się go bać czy nie, i dlaczego. Musi odpowiedzieć sobie na pytanie kim brat Madeline jest tak naprawdę i co łączyło go z jej siostrą bliźniaczką? Pozostaje jeszcze Ethan Landry, który jako jedyny wie kim jest Emma i kogo udaje. Lecz co może się stać gdy nasz jedyny sprzymierzeńca zarzuca nam brak lojalności ??

Wszystkie książki Sary Shepard opierają się na jednej zasadzie : nikt nic nie wie! I się nie dowie, no chyba, że w 30 części. I powiem Wam, że ta zasada... bardzo mi się podoba.! "Pozory Mylą" są w 100% tak samo świetne jak "Gra w kłamstwa" i "Nigdy przenigdy". Sara to bardzo utalentowana pisarka, słyszałam, że pomysły do książek czerpie z własnych doświadczeń z czasów szkolnych. Ohoh aż się boję pomyśleć co tam się działo. Książka napisana jest bardzo prostym językiem, dlatego bardzo szybko się ją czyta. A to połączone z nutą tajemniczości, grozy i z sekretami w tle daje bardzo dobry efekt, którego nie może zabraknąć w żadnej z książek Sary Shepard. Mówiąc krótko, Pani Saro padam do stóp. 





poniedziałek, 16 czerwca 2014

♣ 1 stosik

♣ 1 stosik !! 

Na wielu blogach, które czytam pojawiają się tzn "stosiki" czyli zdjęcia książek, które autor w najbliższym czasie chce przeczytać. Bardzo mi się taka forma podoba i lubię je oglądać. 
Pomyślałam, że a co mi szkodzi wstawić coś takiego na swojego bloga. No i oto przed Wami 
♣ 1 stosik !! . 


● "Gone. Zniknęli. Faza pierwsza Niepokój" - MIchael Grant 
Tę książkę kupiłam podczas promocji w Empiku 3 za 2. Czytałam dużo pozytywnych recenzji.. przeczytam - przekonam się czy były słuszne. 

● "Wołanie Kukułki" - Robert Galbraith czyli J.K.Rowling autorka cyklu Harry Potter. Kryminał. Podobno dobry. Ale nic nie mówię, że chce się sama przekonać. 

● "Miasteczko Salem" - S.King . To wiadomo, klasyk, głupio mi było, że nie czytałam więc zakupiłam w Empiku wydanie kieszonkowe ( bo było tańsze ) 

● "Trafny Wybór" - J.K. Rowling. Pierwsza powieść autorki Harr'ego dla dorosłych. Zobaczymy.. 

Ktoś z Was czytał już którąś z tych książek? Jeśli tak to zachęcam do komentowania i pisania swoich opinii. 

sobota, 14 czerwca 2014

Recenzja : "Bestia"

"BESTIA" - Alex Flinn


  • Wydawnictwo - Galeria Książki
  • Rok wydania - 2011
  • Liczba stron - 331
Co mówi okładka ?? 

Jestem bestią.


Bestią. Niezupełnie wilkiem, niedźwiedziem, gorylem czy psem, ale czymś zupełnie nowym – okropnym stworzeniem, chodzącym na dwóch łapach. Stworzeniem z kłami i pazurami, któremu włosy wyrastają z każdego pora skóry. Myślicie, że mówię o świecie baśni? Mylicie się. Miejsce – Nowy Jork. Czas – teraz. To nie jest ułomność, ani choroba. Pozostanę już taki na zawsze – zniszczony – jeśli nie uda mi się zdjąć czaru. Tak, czaru, który rzuciła na mnie ta wiedźma z lekcji angielskiego. Dlaczego zmieniła mnie w bestię, która ukrywa się w dzień i grasuje w nocy? Powiem wam. Opowiem wam, jak byłem Kylem Kingsburym, gościem, z którym każdy chciałby zamienić się na miejsca. Miałem pieniądze, świetny wygląd i idealne życie. A potem opowiem wam, jak stałem się doskonale… potworny. 

Co mówię ja ?? 

Hmm tę książkę czytałam kilka miesięcy temu, ale wtedy jeszcze nie prowadziłam bloga, więc nic o niej nie pisałam. Pożyczyła mi ją moją serdeczna koleżanka, również książkoholiczka. Bardzo ją zachwalała. I.. miała rację w 1000% ! Książka cudowna, bardzo atrakcyjna. Szybko się ją czyta, wciąga na maxa. "Bestia" jest odzwierciedleniem bajkowej  " Pięknej i bestii". Hmm tak przypominają się czasy dzieciństwa. Tylko, że tym razem mamy do czynienie z bardzo współczesną wersją. XXI wiek, Nowy York, typowy nastolatek z wyższej klasy i nieśmiała, inna dziewczyna, która ukrywa swoją prawdziwą twarz. Opowieść o "Pięknej i bestii" zna chyba każdy z nas. Ma ona charakter ponadczasowy i uniwersalny. Alex Flinn pokazuje, że taka sytuacja równie dobrze może zdarzyć się w dzisiejszych czasach. Pomimo, że wiedźmy i czarownice ludzie już dawno włożyli między bajki. Oczywiście zaczyna się banalnie, jest sobie chłopak, przystojny, popularny z kartą kredytową tatusia - Kyle Kingsbury. Bohater ma za nic uczucia dziewczyny, bawi się nimi. Az do czasu gdy trafia na .. Kendrę.To spotkanie na zawsze odmieni jego życie i jego samego również. Ona nauczy go jak nie należy postępować. Dzięki niej, Kyle dowie się jak to jest być .. bestią. Jak się czuje człowiek brzydki, opuszczony, samotny, inny. Jak to jest kiedy każdy patrzy tylko na to jak wyglądasz i ile masz pieniędzy, tym bardziej jeśli wyglądasz jak potwór. Kyle zrozumie swoje błędy, które popełnił. Książka moim zdaniem jest bardzo fajna, zawiera uniwersalne przesłanie, które doskonale wyraża cytat z "Małego Księcia" :" Dobrze widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu". 
Polecam . 

Recenzja : Dotyk Julii

"DOTYK JULII" - Tahereh Mafi

źródło zdjęcia : beauty-little-moment.blogspot.com

  • Wydawnictwo - Otwarte
  • Rok wydania - egzemplarz na zdjęciu został wydany w 2014 roku


Co mówi okładka ??
Nikt nie wie, dlaczego dotyk Julii zabija.
Bezwzględni przywódcy Komitetu Odnowy chcą wykorzystać moc dziewczyny, aby zawładnąć światem. Julia jednak po raz pierwszy w życiu się buntuje. Zaczyna walczyć, bo u jej boku staje ktoś, kogo kocha. 

Co mówię ja ??? 
Niesamowita książka, piorunująca. Na początku podchodziłam do niej dość sceptycznie, ponieważ wydawała mi się taka "oklepana". Każdy prawie już ją czytał, wszystkim się podobała, 95% recenzji pozytywnych.  Pomimo to cieszę, że po nią sięgnęłam. Od teraz to jedna z moich ulubionych książek. Nie mogę doczekać się aż przeczytam kontynuację czyli "Sekret Julii" i "Dar Julii" . Jedyne co mnie trochę zdziwiło i nadal dziwi to to,że Julia tak szybko zaufała Adamowi. Po tylu miesiącach w zamknięciu gdzie była poniżana, głodzona i badana, po tylu krzywdach jakich doświadczyła od ludzi, tak szybko mu zaufała. Ja bym potrzebowała więcej czasu. Sama postać Julii bardzo mi się podobała. Świetnie opisana, wykreowana przez autorkę. Bohaterka wie czego chce, jest dość charyzmatyczna, potrafi kochać i wykorzystać drzemiącą w niej moc do tego, aby uratować ukochanego.  Moją ulubioną postacią drugoplanową jest Kenji  - kolega Adama. Jest cudowny! Jego teksty, odzywki, żarty, zachowanie są pierwszorzędne. Można się bardzo uśmiać w pewnych momentach. Bardzo również podobało mi się zakończenie. Podobało mi się to, że Julia trafiła do Punktu Omega, że poznała tam fajnych ludzi, którzy jej pomogli. Dowiedziała się o istnieniu innych, którzy mają podobne dary. Julia wreszcie miała tę świadomość, że ludzie ją akceptują, szanują i rozumieją. Ogólnie książkę czyta się bardzo szybko, ponieważ jest wciągająca. Napisana świetnym, prostym językiem, bez zbędnych opisów. Mistrzostwo świata! 
Polecam.