sobota, 31 sierpnia 2024

"Adwokat diabła" - Steve Cavanagh

 "ADWOKAT DIABŁA" - Steve Cavanagh 

Ten człowiek wygrał każdy proces. Bo to on stoi za każdym zabójstwem.


Nie wszyscy o tym wiedzą, ale Randal Korn, ambitny i pewny siebie prokurator okręgowy, lubuje się w posyłaniu oskarżonych do celi śmierci i oglądaniu ich egzekucji. Nawet jeśli wcale nie są winni.


Niesłusznie uwięzionemu mężczyźnie, Andy’emu Dubois, grozi kara śmierci za zabicie młodej dziewczyny. Korn zdążył już zaaranżować cały proces tak, by zapewnić sobie kolejne szybkie zwycięstwo i wyrok skazujący.


Jedynym pionkiem, którego nie ustawił na swojej szachownicy, jest Eddie Flynn.
- opis Wydawcy

Z twórczością Steva Cavanagh'a mam tak, że czytam jego książki nie zwracając uwagi na poprawną kolejność. Z każdą kolejną pozycją obiecuję sobie, że w końcu sięgnę po pierwszy tom serii i nadrobię te zaległe. Niestety nic z tego nie wychodzi, a ja raz po raz sięgam po najnowsze książki autora, nadal nie wiedząc jak ta seria się właściwie zaczęła. Tak więc tym razem przeczytałam najnowszą książkę autora, czyli "Adwokata diabła" i bawiłam się świetnie podczas lektury. 

"Adwokat diabła" to thriller prawniczy, którego główną osią fabuły jest sprawa Andy'ego Dubois'a — młodego, czarnoskórego mężczyzny, który zostaje oskarżony o morderstwo swojej koleżanki z pracy. Pod wpływem nacisku policji chłopak przyznaje się do winy, prokurator nadzorujący sprawę przygotowuje oskarżenie i krzesło elektryczne. W tym momencie do akcji wkracza niezastąpiony adwokat Eddie Flynn, który wraz ze swoimi współpracownikami robi wszystko, aby Andy doczekał uczciwego procesu i został uniewinniony. 

Pomimo iż przeczytałam tylko kilka pozycji z serii o Eddie Flynn, to z pełnym przekonaniem mówię o tym, że są to bardzo dobre książki. "Adwokat diabła" nie ustępuje niczym poprzednim książkom, które miałam okazję przeczytać. To świetny thriller prawniczy, z charyzmatycznymi postaciami, ciekawą historią oraz ważnym społecznie tematem. Mam na myśli oczywiście temat kary śmierci, który w realiach amerykańskich nadal jest szeroko i emocjonalnie komentowany. W książce "Adwokat diabła" mamy do czynienia z prokuratorem, który lubi dostosowywać fakty i naginać je, tak aby osiągnąć swój cel. A jego motywacją jest posadzenie jak największej ilości osób na krześle elektrycznym. Sam autor na końcu książki pisze o tym, że postać prokuratora Randala Korna wzorowana była na realnej osobie. Gdy uświadomimy sobie ile być może, niewinnych osób zginęło przez tego człowieka, staje się to bardzo przerażającą perspektywą. "Adwokat diabła" porusza także temat organizacji nacjonalistycznych, których działania nastawione są między innymi na segregację rasową. Ponadto warto wspomnieć o miejscu akcji, a jest to małe miasteczko w stanie Alabama, którego mieszkańcy doskonale się znają i każdy z każdym ma jakieś zażyłości. Dodając do tego sprawę czarnoskórego chłopaka oskarżonego o morderstwo białej dziewczyny oraz rasistowskie poglądy pewnej części mieszkańców sprawia to, że książka nabiera bardzo wyraźnego klimatu i skłania do myślenia. 

Najnowsza książka Steve Cavanagh'a zrobiła na mnie duże wrażenie, bardzo zaangażowała mnie w fabułę oraz skłoniła do refleksji. Na pewno warto poznać tę serię od pierwszego tomu i mam w planach to uczynić, ale moim zdaniem nie jest to konieczne do zrozumienia na przykład "Adwokata diabła". 



                                                                     Wydawca - Wydawnictwo Albatros 
Data wydania - 10.04.2024 r. 
Liczba stron - 512 
Cykl - Eddie Flynn [6] 


Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Albatros!  


czwartek, 8 sierpnia 2024

Dom świateł - Donato Carrisi

 "DOM ŚWIATEŁ" - Donato Carrisi

Nic dziwnego, że w gabinecie usypiacza dzieci, Pietra Gerbera, nie pojawiają się nowi pacjenci. Po głośnym skandalu psycholog tkwi w głębokiej depresji i nic nie wskazuje na to, by cokolwiek mogło go z niej wydobyć. Dopóki w jego gabinecie nie pojawia się Maja Salo, młoda opiekunka dziesięcioletniej Evy, mieszkającej tylko z nią i służącą w odosobnionej willi na wzgórzu. Eva cierpi na agorafobię: nikt i nic nie jest w stanie nakłonić jej do opuszczenia domu, w którym się urodziła. A ostatnio w życiu dziewczynki pojawił się ktoś, kto stanowi dla niej poważne źródło zagrożenia. Pietro niechętnie zgadza się nią zająć i już przy pierwszej sesji hipnozy wie, że może tego żałować. Przez jego pacjentkę, gdy jest w stanie uśpienia, przemawia wyimaginowany przyjaciel. Tylko że Pietro Gerber zna jego głos, a ten ktoś zna przeszłość psychoterapeuty i dawno pogrzebaną prawdę o tym, co wydarzyło się pewnego gorącego lata, kiedy ten miał jedenaście lat.
- opis Wydawcy 

Zanim sięgnęłam po "Dom świateł" zapoznałam się z dwiema poprzednimi książkami z tej serii i był to bardzo dobry wybór. Choć fabuła każdej z tych książek jest inna, a łączy je jedynie postać usypiacza dzieci - Pietro Gerbera to są w nich nawiązania do poprzednich tomów. W książce "Dom świateł" główny bohater nadal nie może pogodzić się z wydarzeniami z "Domu bez wspomnień", a więc ja rekomenduję, aby cykl z Pietro Gerberem czytać od pierwszej książki, czyli "Dom głosów". 

"Dom świateł" jest pozycją, w której kolejny raz mocno wchodzimy w przeszłość głównego bohatera Pietro. Eva - dziewczynka, której Pietro decyzuje się pomóc ma wyimaginowanego przyjaciela, który z każdym dniem staje się dla niej większym zagrożeniem. Podczas sesji hipnozy Pietro nawiązuje rozmowę z tym przyjacielem i okazuje się, że być może jest to ktoś kogo on dobrze kiedyś znał. Jedną z rzeczy, za które bardzo cenię serię z Pietro Gerberem jest to, że przez większość książki wszystko wskazuje na to, że rozwiązaniem zagadki musi być wątek paranormalny, a na koniec okazuje się, że jednak istnieje inne wytłumaczenie. Uwielbiam te części książek tego autora. 

Najnowsza część serii z Pietro Gerberem - usypiaczem dzieci z Florencji położyła mnie na łopatki. To są naprawdę niesamowite książki - wciągające i angażujące do samego końca, a przy tym zapewniające świetną rozrywkę i dawkę wiedzy na przeróżne tematy. "Dom świateł" to istny rarytas zarówno dla tych, którzy wierzą w hipnozę jak i dla niedowiarków, każdy odnajdzie w tej historii coś dla siebie. Poza hipnozą mamy tutaj do czynienia także z zagadkowym zaginięciem z przeszłości, sektą, agresją i tajemnicą rodzinną. Książki Carrisiego mają niesamowity klimat, dzięki któremu nawet w słoneczny dzień możemy przenieść się do mrocznej, deszczowej Florencji z jej ciemnymi zaułkami i pięknymi kamienicami. 

Bardzo polecam książki Donato Carrisiego z cyklu o Pietro Gerberze - "Dom głosów", "Dom bez wspomnień" oraz "Dom świateł". Wyczekuję także z niecierpliwością kolejnego tomu. 


Wydawca - Wydawnictwo Albatros 
Data wydania - 05.06.2024 
Liczba stron - 384 
Cykl - Pietro Gerber [3] 


Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Albatros! 


wtorek, 30 lipca 2024

Niespokojny duch - Daphne du Maurier

 "NIESPOKOJNY DUCH" - Daphne du Maurier

Niespokojny duch opowiada historię czterech pokoleń związanej z morzem rodziny Coombe, jej marzeń i rozczarowań, miłości i gniewu, drobnych sukcesów i wielkich tragedii.


Janet Coombe tęskni za przygodą i wolnością, jakie daje morze. Czuje, że bez reszty uległa jego urokowi, ale w głębi serca wie, że musi poświęcić swoje marzenia; jest kobietą, a jej miejsce jest w domu. Poślubia więc Thomasa, szkutnika, a jej niespokojnego ducha odziedziczą jej syn i jego potomkowie…


Daphne du Maurier snuje fascynującą opowieść o złamanym sercu, odwadze i miłości, serwując czytelnikom niepowtarzalną mieszankę romansu, historii i przygody, która później ugruntowała jej 
reputację jako jednej z najlepszych pisarek pokolenia.

                                                                                               - opis Wydawcy 

Daphne du Maurier jest autorką, której książki szczególnie sobie cenię. Najczęściej są to powieści, od których nie mogę się oderwać i na długo zostają one w mojej pamięci. Tym razem sięgnęłam po "Niespokojnego ducha" czyli pozycję, która nie była dotąd przetłumaczona na język polski i jest jednocześnie debiutem literackim autorki. Z uwagi na powyższe miałam duże obawy przed przeczytaniem tej książki, ale okazała się ona być dobrą lekturą. 

"Niespokojny duch" to książka trochę inna od pozostałych tej autorki. Jest w niej mniej grozy, a więcej obyczajowości i opisu przemijającego życia. Książka zaczyna się od pięknie opisanej sceny, w której młodziutka Janet Coombe stoi na wzgórzu nieopodal swojego rodzinnego domu i spogląda na morze oraz przylegający do niego port. Szybko dowiadujmy się, że jest to dzień jej ślubu z kuzynem Thomasem, ślubu, którego ona sama nie jest pewna. Ufa jednak, że jest to jedyna i słuszna droga w przypadku kobiety - dobrze wyjść za mąż i wieść spokojne życie. Thomas jest przeciwieństwem tego co do tej pory Janet dostrzegała w mężczyznach - jest ułożony, ma plan na przyszłość i na pewno nie w głowie mu bieganie po wzgórzach, przeskakiwanie przez żywopłoty czy tęskne wpatrywanie się w morze. Kolejne rozdziały przynoszą informacje o dalszym losie Janet, Thomasa oraz ich dzieci i wnuków. W ten sposób zaczyna się saga o rodzinie, przywiązaniu do tradycji, a także odnajdywaniu w niej siebie i dążeniu do szczęścia. 

"Niespokojny duch" to powieść, która naprawdę mi się podobała i choć nie jest tak mroczna jak inne książki autorki to jej lekturę będę długo pamiętać. 



Wydawca - Wydawnictwo Albatros 
Data wydania - 15.05.2024 
Liczba stron - 448 


Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Albatros! 


wtorek, 21 maja 2024

"Przyjaciółka" - B.A. Paris

 "PRZYJACIÓŁKA" - B. A. Paris

Iris i Gabriel mają wszystko, czego można zapragnąć: piękny dom za miastem, córkę, która zaczyna odnosić sukcesy, i dobrych przyjaciół, Laure i Pierre'a. Ich spokojną codzienność zakłóca jednak tragiczny wypadek, któremu ulega w pobliskim kamieniołomie szesnastoletni syn sąsiadów. Świadkiem zdarzenia jest Gabriel. To on znajduje ofiarę i staje się powiernikiem ostatnich słów chłopaka – słów, które wzbudzą w nim głębokie poczucie winy.


Podczas gdy Iris stara się złagodzić traumę męża, niespodziewanie zjawia się u nich Laure, która została zdradzona i w porywie gniewu i żalu odeszła od męża, 
- opis Wydawcy
 
B.A. Paris jest jedną z moich ulubionych autorek i zawsze z niecierpliwością wyczekuję kolejnej jej książki. Tym razem miałam okazję przeczytać "Przyjaciółkę". 

"Przyjaciółka" to przez większą część książki historia obyczajowa. Historia o małżeństwie, w którym mąż nękany przez wyrzuty sumienia odwraca się od żony, a ona z kolei robi wszystko, aby mu pomóc uporać się z traumatycznymi wydarzeniami. Gabriel przypadkiem znalazł się przy  umierającym synu sąsiadki i mimo, iż jest lekarzem nie był w stanie mu pomóc. To wydarzenie mocno odbiło się na jego psychice. Gdy małżonkowie wracają z urlopu okazuje się, że pod ich nieobecność do ich domu wprowadziła się Laure - przyjaciółka, która odkryła, że jej mąż ma dziecko z inną kobietą. Początkowo Gabriel i Iris otaczają przyjaciółkę wsparciem i dobrym słowem zapewniając, że może u nich zostać tyle ile potrzebuje. Jednak szybko okazuje się, że dłuższe przebywanie z Laure staje się irytujące i nieznośne, a znajoma mocno nadwyręża gościnność Iris i Gabriela. 

Jak już wspominałam, B.A. Paris jest jedną z moich ulubionych autorek. Zawsze wyczekuję jej książek i czytam je gdy tylko wpadną mi w ręce. Tym bardziej przykro mi to pisać, ale "Przyjaciółka" okazała się jedną z gorszych książek tej autorki. Przede wszystkim warto zaznaczyć, że jest w niej bardzo mało thrillera, a B.A. Paris zasłynęła jako mistrzyni tego gatunku. Thriller powinien wywoływać w czytelniku dreszcz emocji, a podczas lektury "Przyjaciółki" czułam jakbym czytała książkę obyczajową. Dopiero pod sam koniec historii akcja nabiera tempa, jeśli można tak nazwać monolog jednego z bohaterów, w którym wyjaśnia on dlaczego coś zrobił i w jaki sposób do tego doszło. Niezbyt podobają mi się takie zabiegi w książkach i o wiele bardziej wolę kiedy mogę wraz z bohaterami docierać do prawdy i odkrywać kolejne sekrety. W przypadku tej książki mam wrażenie, że autorka celowo odebrała nam, czytelnikom możliwość samodzielnego odkrycia faktów. Owszem, po drodze było kilka wydarzeń, śmierci, pojawiły się pytania i domysły, ale wszystko to było jakby poza czytelnikiem, ponieważ nie wiedział on o pewnych wydarzeniach, a więc nie mógł odpowiednio zinterpretować zachowania bohaterów, którzy też nie byli zbyt wylewni jeśli chodzi o pokazywania swoich emocji i uczuć. 

Niestety, końcówka książki sprawiła, że "Przyjaciółka" całkowicie straciła w moich oczach. Niemniej wiem, że autorka ma genialne pomysły, ponieważ udowodniła to w poprzednich pozycjach, a więc nie skreślam jej twórczości.  Zapewne sięgnę po następną wydaną w Polsce książkę B.A. Paris i mam nadzieję, że okaże się ona ciekawszą lekturą. 


Wydawca - Wydawnictwo Albatros 
Data wydania -13.03.2024 
Liczba stron - 352 


Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Albatros!


środa, 17 kwietnia 2024

"Córka z Grecji" - Soraya Lane

 "CÓRKA Z GRECJI" - Soraya Lane

Ella spogląda na wyblakłe czarno-białe zdjęcie nieznanej kobiety i niemowlęcia, leżące obok pożółkłej kartki z nutami, i zastanawia się, jaki mogą mieć związek z przeszłością jej bliskich. Fotografię i partyturę przechowano specjalnie dla niej w domu dla niezamężnych matek, których dzieci przekazano do adopcji.


Wkrótce Ella dowiaduje się, że zdjęcie zostało zrobione na malowniczej greckiej wyspie Skopelos, położonej wśród turkusowych, spokojnych wód Morza Egejskiego, a kobieta na zdjęciu dzierży klucz do zagadkowej historii jej rodziny. Kiedy Ella otwiera się przed Gabrielem, swoją nową miłością, ten mówi jej, że powinna udać się na wyspę, by rozwikłać tajemnicę, a on zaczeka na nią w Londynie.

- opis Wydawcy
 
"Córka z Grecji" to trzeci już tom z cyklu Utracone Córki napisanej przez Sorayę Lane. Według mnie są to idealne powieści na wieczór lub dwa, aby zanurzyć się w fikcyjnym świecie i zapomnieć o swoich problemach. 

Najnowsza książka Sorayi Lane przenosi nas do słonecznej Grecji. Akcja książki przeskakuje pomiędzy współczesnością i przeszłością. Podobnie jak w poprzednich książkach tutaj także fabuła rozpoczyna się w londyńskiej kancelarii, gdzie bohaterka otrzymuje zamkniętą szkatułkę, a w niej przedmioty związane z przeszłością jej bliskich. Ella porzuca swoje życie i miłość w Londynie, aby wyruszyć na grecką wyspę Skopelos na morzu Egejskim. Czy jej miłość do Gabriela przetrwa próbę czasu? Czy kobieta odkryje sekrety swojej rodziny i jakie to będzie miało dla niej konsekwencje? 

Soraya Lane pisze książki, które po czasie nie zapadają w mojej pamięci, ale w momencie lektury są wybitną historią. Tak też jest w przypadku "Córki z Grecji", z którą spędziłam kilka przemiłych wieczorów przenosząc się do małego, pobielonego domu, do którego prowadziły wysokie schody, a nieopodal roztaczał się widok na wody Morza Egejskiego. Wraz z główną bohaterką powoli odkrywałam nie tylko tajemnice jej rodziny, ale także piękną grecką wyspę. Cudownym przeżyciem było przeczytać o słonecznej pogodzie, urokliwych, małych domkach z kwiecistymi balkonami i małych restauracjach serwujących regionalne specjały, kiedy u mnie za oknem padał deszcz. Soraya Lane nieśpiesznie opisuje miejsce i ludzi, a przy tym tworzy piękną, rodzinną historię pełną tajemnic i trudnych momentów. Autorka ma niesamowity talent do kreowania postaci kobiecych, które mimo przeciwności losu są radosne, silne i uczuciowe. 

"Córka z Grecji" była świetną lekturą, idealną na wiosnę, a przy tym bardzo ciekawą i pozwalającą poczuć powiew dawnych czasów. 


Wydawca - Wydawnictwo Albatros 
Data wydania - 13.03.2024
Liczba stron - 352 
Cykl - Utracone córki [3] 


Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Albatros!


wtorek, 9 kwietnia 2024

Dom klepsydry - Gareth Rubin

 "DOM KLEPSYDRY" - Gareth Rubin

Dwa domy o tej samej nazwie w różnych częściach świata.


Dwie tajemnicze historie, które splatają się w jedną zagadkę kryminalną.


Przekręć klepsydrę i odkryj zbrodnię. 
- opis Wydawcy
 
"Dom klepsydry" autorstwa Garetha Rubina to książka wyjątkowa pod względem formy. Jest to pozycja, która zawiera w sobie dwie książki, dwie zazębiające się historie. Wydawnictwo informuje, iż można ją czytać obojętnie z której strony lub po jednym rozdziale z każdej historii naprzemiennie. Ja zdecydowałam się zacząć lekturę od tej niebieskiej strony gdzie fabuła przenosi nas do roku 1881 na wybrzeże Wielkiej Brytanii. 

Historia, od której ja rozpoczęłam lekturę ma miejsce w 1881 roku w hrabstwie Essex. To tam przybywa z Londynu  lekarz Simeon Lee, który ma pomóc swojemu choremu krewnemu, a tamtejszemu proboszczowi. Mężczyzna od razu zauważa, że będzie to trudne zadanie, gdyż wszystko wydaje się być w porządku, a mimo to ksiądz uskarża się na coraz boleśniejsze dolegliwości. Mało tego, duchowny twierdzi, że ktoś go podtruwa i to jest przyczyna jego złego stanu. Doktor Lee bardzo poważnie podchodzi do zadania, które przed nim postawiono i zaczyna drążyć temat jedzenia i trunków, jakimi raczy się proboszcz oraz jego otoczenie. Szybko okazuje się, że dom, do którego przybył Simeon skrywa więcej niż tajemniczą chorobę kuzyna, a kobieta uwięziona w szklanej celi ewidentnie ma z tym coś wspólnego. Druga książka ta, którą odkryłam po odwróceniu pozycji to historia Kena Kouriana — początkującego aktora z pierwszej połowy XX wieku.  Ken pewnego dnia poznaje Olivera Tooke - pisarza i syna gubernatora. Znajomość ta szybko przeradza się w przyjaźń i oddanie. Oliver pewnego dnia pokazuje swojemu przyjacielowi książkę, nad którą pracuje. Okazuje się, że jest to tak zwana tetbeszka, czyli książka, w której zawarte są dwie opowieści, wystarczy tylko ją odwrócić. Niedługo potem Oliver zostaje znaleziony martwy i wszystko wskazuje na samobójstwo. Ken jednak nie daje za wygraną i wraz z siostrą zmarłego przyjaciela postanawia wyjaśnić jego przedwczesną śmierć. Tym sposobem trafiają oni do Wielkiej Brytanii, do domu, który ze szczegółami opisał Oliver oraz tego samego, który czytelnik zna już z poprzedniej powieści. 

Tak jak wspomniałam "Dom klepsydry" można zacząć czytać obojętnie, z której strony się chce. Uważam również, że podjęłam słuszną decyzję zaczynając lekturę od strony niebieskiej. Historia z 1881 roku oczarowała mnie i sprawiła, że wsiąknęłam w nią na całego. Była ona też na pewno bardziej mroczna niż opowieść z 1939 roku, która z kolei była bardziej skupiona na odkrywaniu tajemnicy rodzinnej. Na pewno po przeczytaniu niebieskiej historii i rozpoczęciu czerwonej byłam zawiedziona, przynajmniej początkowo. W porównaniu do tej pierwszej, ta wydawała mi się zbyt współczesna, szybsza i mniej zrozumiała. Dopiero wraz z kolejnymi stronami zaczęłam odkrywać jej sens oraz to w jaki sposób łączy się ona z niebieską historią i byłam zachwycona. Jako podsumowanie mogę napisać, że mimo iż te historie są różne i dzieli je 50 lat i odbiera się je całkowicie inaczej to po zakończeniu lektury miałam wrażenie, że tak, miało to sens i było bardzo dobre. 

Pierwszy raz miałam okazję przeczytać tego typu powieść i uznaję ją za bardzo dobrą. "Dom klepsydry" była książką wciągającą i zapewniającą dobrze spędzony czas. Zachęcam Was do sięgnięcia po tę pozycję. 



Wydawca - Wydawnictwo Albatros 
Data Wydania - 28.02.2024 
Liczba stron - 448 


Za egzemplarz książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Albatros! 


wtorek, 19 marca 2024

Generał i panna - Daphne du Maurier

 "GENERAŁ I PANNA" - Daphne du Maurier

W dniu osiemnastych urodzin w życie Honor Harris, najmłodszej córki dziedzica Lanrest, wkracza sir Richard Grenville, generał wojsk królewskich, śmiały żołnierz, zdobywca kobiecych serc, któremu nie sposób odmówić atrakcyjności i osobistego uroku. Ich namiętny romans, pomimo sprzeciwów rodziny Harrisów, ma zostać ukoronowany małżeństwem. Los jednak decyduje inaczej i rozdziela parę kochanków na lata. Tragiczny rozwój wydarzeń sprawia, że Honor poznaje złowrogą tajemnicę dworu w Menabilly i staje się świadkiem mrożących krew w żyłach wypadków.

- opis Wydawcy 


"Generał i panna" to kolejna książka Daphne du Maurier wznowiona w serii Butikowej przez Wydawnictwo Albatros. Jak każda pozycja z tej serii, ta również zachwyca swoim wydaniem. Twarda oprawa, piękna obwoluta oraz pasująca wklejka sprawiają, że jest to książka, od której trudno oderwać wzrok. 

Daphne du Maurier osadziła "Generała i pannę" w czasach wojny domowej w Anglii. Na kartach tej książki poznajemy Honor Harrison — kobietę uważaną za nie rokującą starą pannę w dodatku kalekę, ale wywodzącą się z dobrego domu, mającego powiązania z rodziną królewską. Drugą postacią jest wybranek Honor — generał gwardii królewskiej Richard Grenville. Jest to mężczyzna odpowiednio zbudowany, a także bezwzględny i szorstki w obyciu. Ich relacja jest burzliwa i zmienna w zależności od panujących nastrojów. Są razem, rozstają się, aby potem znowu do siebie wrócić. Richard  jest starszym mężczyzną, na pewno dużo starszym od Honor zarówno pod względem wieku, jak i doświadczenia życiowego. Ich romans przypada na trudne czasy wojny domowej w Anglii gdzie Honor jako kobieta w dodatku borykająca się z niepełnosprawnością jest w nieciekawym położeniu. Nie ma ona możliwości walki, ani obrony siebie i swoich najbliższych. Warto wspomnieć, że wspomniana wojna jest tłem historii miłosnej, nie wybiega ona na pierwszy plan, choć wpływa na decyzje bohaterów.  Inną kwestią, przez którą Honor i Richard wciąż oddalają się od siebie, jest upór i zawziętość głównej bohaterki. Kobieta, choć zdaje sobie sprawę ze swojego położenia i czasów, w których przyszło jej żyć, nie potrafi pogodzić się z zależnością od kogokolwiek. 

"Generał i panna" to ciekawa książką, której lektury nie żałuję. Bywały w niej momenty wolniejsze, w których akcja stawała, aby za chwilę znowu ruszyć z kopyta. Była w niej miłość, życiowe rozterki, trochę historii oraz mroku, który jest nieodłącznym elementem książek autorki. Bardzo mi się podoba ta pozycja i mam nadzieję, że spodoba się także i Wam.  


Wydawca - Wydawnictwo Albatros 
Data wydania - 28.02.2024 
Liczba stron - 446



Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Albatros!