środa, 31 sierpnia 2022

Brakujący element - Harlan Coben

 "BRAKUJĄCY ELEMENT" - Harlan Coben 

Wilde jako małe dziecko został porzucony w lesie. Po latach, już jako dorosły mężczyzna, postanawia dowiedzieć się więcej o swoim pochodzeniu. Rejestruje się na stronie internetowej, która na podstawie nadsyłanych próbek materiału genetycznego kojarzy spokrewnionych ze sobą ludzi.


Dzięki portalowi udaje mu się odnaleźć biologicznego ojca, ale spotkanie z nim rodzi więcej pytań niż odpowiedzi. Wilde dowiaduje się jednak o jeszcze jednym krewnym. Peter Bennett, gwiazda popularnego reality show, próbuje się z nim skontaktować, ale po jednej nieudanej próbie znika jak kamień w wodę. Nękany wyrzutami sumienia Wilde zaczyna go szukać.
- opis Wydawcy 

"Brakujący element" to kontynuacja książki "Chłopiec z lasu", którą miałam okazję czytać na początku poprzedniego roku. Choć tamta pozycja wydawała mi się skończoną i kompletną historią, nie mogłam odmówić sobie poznania dalszych losów Wilde'a. 

"Brakujący element" to historia, którą od "Chłopca z lasu" dzieli kilkanaście lat. Wilde jest już dorosłym mężczyzną, który stara się poukładać swoje życie. Nie jest to łatwe zadanie zważywszy na to, że jego tragiczna historia nadal jest popularna i omawiana w różnych kręgach. Wilde chce poznać swoją historię, odnaleźć rodzinę. i tak trafia na stronę internetową, dzięki której ma nadzieję odszukać krewnych. Wilde ma szczęście (lub nie) odkryć tożsamość swojego biologicznego ojca oraz innego krewnego, który okazuje się być popularnym prowadzącym telewizyjnym. Peter jednak szybko znika, dosłownie zapada się pod zmienię, a nasz główny bohater postanawia dowiedzieć się co przytrafiło się jego krewnemu. 

Odnoszę wrażenie, że z każdą kolejną przeczytaną książką Harlana Coben coraz trudniej jest mi o nich pisać. Oczywistością jest, że są to pozycje fajne i wciągające, bardzo dobre w swoim gatunku. Są świetną rozrywką i umilaczem wieczorów. Wiem także z doświadczenia po poprzednich lekturach tego autora, że nie zostają one na długo w mojej pamięci. Jak już wspominałam uważam, że są to bardzo dobrze skonstruowane pozycje, które super się czyta, ale szczerze mówiąc nie wracam do nich zbyt często myślami. Odnoszę wrażenie, że z "Brakującym elementem" będzie tak samo. Podczas lektury byłam zaangażowana i całkowicie pochłonięta lekturą, aktywnie śledziłam kolejne poczynania Wilde'a i to czego dowiadywał się o sobie i swoim krewnym. Jednakże mam duże podejrzenie, że za jakiś czas nie będę pamiętać fabuły tej książki. 

Wydaje mi się, że fanów Harlana Cobena nie trzeba przekonywać do sięgnięcia po "Brakujący element". A Ci z Was, którzy się wahają — gorąco zachęcam do przeczytania najpierw "Chłopca z lasu" a następnie jego kontynuacji, czyli "Brakujący element". 


Wydawca - Wydawnictwo Albatros 
Data wydania - 15.07.2022
Liczba stron - 416 
Cykl - Wilde [2] 


Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Albatros! 


poniedziałek, 8 sierpnia 2022

Idealna - H.C. Warner

 "IDEALNA" - H.C. Warner 

Piękna, żywiołowa, bystra, seksowna… Po prostu IDEALNA! Marzenie każdego mężczyzny. Ben, który wciąż liże rany po rozstaniu z długoletnią partnerką, nawet nie śmiałby śnić o takiej dziewczynie. Tymczasem Bella przebojem wkracza w jego świat i wkrótce jest w niej zakochany po uszy. Kiedy postanawia ją poślubić – choć właściwie to ona podejmuje decyzję – nie ma pojęcia, że wkrótce jego dobre stosunki z rodzicami legną w gruzach, a długoletnie przyjaźnie będzie musiał złożyć na ołtarzu „szczęścia małżeńskiego“. Klasyczna zaborcza żona, która dopiero po ślubie pokazuje pazurki i próbuje zrobić z męża pantoflarza? O nie! Bella ma swój diaboliczny plan i realizuje go z żelazną konsekwencją. 
- opis Wydawcy 

Thrillery to jeden z moich ulubionych gatunków, po który także najczęściej sięgam. Są to pozycje zazwyczaj dość lekkie i wciągające na tyle, aby przeczytać je w krótkim czasie. Są po prostu świetnym przykładem rozrywki, jaką jest czytania książek. Jedną z ostatnich pozycji, po które sięgnęłam była "Idealna" H.C. Warner. 

"Idealna" to thriller, w którym poznajemy Bena, mężczyznę w średnim wieki, który niedawno rozstał się z długoletnią dziewczyną. Nie było nawet szczególnego powodu tego rozstania, po prostu kobieta stwierdziła, że chyba potrzebuje zmian. Ben starał się poradzić sobie z miłosnym zawodem za sprawą swoich oddanych przyjaciół. Niedługo potem poznaje Bellę - dziewczynę młodą, miłą, piękną, elokwentną - po prostu idealną. Po pojawieniu się w życiu mężczyzny Belli jego świat staje na głowie i jednocześnie bardzo szybko rusza do przodu. Bella okazje się mieć idealny plan dla nich.. 

Książka "Idealna" podzielona jest na 3 części, w których każda z postaci ma szansę przedstawić swój punkt widzenia. Jako pierwszą poznajemy perspektywę Bena. Następnie mamy okazję śledzić zachowanie i myśli Belli, a na koniec obie te perspektywy mieszają się. Jest to popularny zabieg w książkach, który bardzo lubię. Dzięki niemu miałam okazję przekonać jakimi bohaterami są Ben i Bella, a także ich najbliżsi. Dzięki podziałowi na perspektywy mogłam dowiedzieć się pewnych rzeczy o przeszłości bohaterów oraz poznać ich myśli. "Idealna" była niezwykle przejmującą lekturą, podczas której nie byłam pewna, kto jest tym złym. Każda z postaci miała szansę zaistnieć na kartach tej książki i my czytelnicy mieliśmy okazję poznać każdą z nich. Najbardziej interesującą postacią dla mnie była oczywiście Bella — kobieta kameleon. W mojej ocenie bardzo inteligentna i przebiegła osoba, która jednocześnie okazała się być kimś innym. 

"Idealną" H.C. Warner przeczytałam w ciągu kilku godzin, tak bardzo nie mogłam oderwać się o lektury. Zdaję sobie sprawę, że zapewne szybko zapomnę o tej pozycji, ale w momencie czytania byłam nią naprawdę zaciekawiona. Uważam, że w swoim gatunku, była to świetna książka, która dała mi wszystko, czego mogłabym od niej oczekiwać. 


Wydawca — Wydawnictwo Albatros 
Data wydania - 15.07.2022
Liczba stron - 385


Za egzemplarz książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Albatros! 


czwartek, 4 sierpnia 2022

Jej ostatnie wakacje - C.L. Taylor

 "JEJ OSTATNIE WAKACJE" - C.L. Taylor 

Dwa lata temu siostra Fran, Jenna, wyjechała na małą wyspę w pobliżu Malty, na obóz dla osób z problemami psychicznymi, i zaginęła. Dwoje innych uczestników straciło życie w nieszczęśliwym wypadku, a organizator wyjazdu, charyzmatyczny mówca motywacyjny Tom Wade, trafił do więzienia jako człowiek pośrednio odpowiedzialny za ich śmierć. Po wakacjach, które przeistoczyły się w koszmar, pozostało jednak wiele pytań… Teraz okryty niesławą Lekarz Duszy wychodzi na wolność, a jego przedsiębiorcza i apodyktyczna żona Kate usiłuje za wszelką cenę pomóc mu wznowić działalność i odzyskać dawną renomę – oraz pieniądze. Tymczasem bliscy zaginionej Jenny nadal szukają odpowiedzi. Fran, zdeterminowana, by poznać prawdę, zapisuje się pod fałszywym nazwiskiem na pierwszy po dłuższej przerwie organizowany przez Lekarza Duszy wyjazd i staje oko w oko z mężczyzną, który jako jedyny może wiedzieć o losie jej siostry coś więcej. 

- opis Wydawcy 

C.L. Taylor nie jest dla mnie nową autorką, gdyż miałam okazję czytać jej dwa poprzednie thrillery. Czytałam i recenzowałam dla Was książki "Teraz zaśniesz" oraz "Zanim powróci strach". Po czasie, który minął od przeczytania tych pozycji stwierdzam, że bardziej w pamięci utkwił mi ten drugi tytuł. Ostatnio miała premierę najnowsza książka C.L. Taylor i sięgnęłam po nią bez zastanowienia. 

"Jej ostatnie wakacje" jest książką, w której poznajemy perspektywę trzech bohaterek. Pierwszą z nich jest Fran, kobieta, która pragnie poznać prawdę o tym co spotkało jej siostrę, druga to Kate - bardzo ambitna żona Toma czyli Lekarza Duszy, a ostatnią z perspektyw przedstawia nam Jenna, dzięki której możemy obserwować wydarzenia z Gozo. Fran i Kate to bohaterki, dzięki którym poznajemy obecną historię, a poprzez relację Jenny mamy wgląd w to co działo się dwa lata temu. Rozdziały i wydarzenia przeplatają się, ale wszystkie są dobrze określone więc nie miałam problemów z nadążaniem za fabułą. 

Najnowsza książka C.L. Taylor nie zachwyciła mnie tak jak wydawało mi się, że zachwyci. Oczekiwałam od tej pozycji tego czego zazwyczaj oczekuję od thrillerów, czyli przede wszystkim zaangażowania mnie w fabułę. Niestety "Jej ostatnie wakacje" nie spełniła tego założenia. Nie twierdzę, że ta pozycja jest zła, bo też nie uważam, aby jakakolwiek książka taka była. Po prostu są książki, które bardziej mnie angażują i takie, które czytam bez większych emocji. Taka właśnie była lektura pozycji C.L. Taylor. W mojej ocenie oprócz tego, że ta książka stoi opisem bohaterów, to fabularnie jest odrobinę za nudna dla mnie. Owszem ciekawym jest poznanie postaci, ich przemyśleń, cech charakteru czy zachowań, ale rzadko kiedy uratuje to książkę. Dobrze czytało mi się opis wydarzeń z perspektywy trzech bohaterek, ponieważ każda z nich była inna. Miały one inne problemy, a przede wszystkim inne cele. Fran chciała dowiedzieć się co stało się z jej siostrą, Kate pragnęła za wszelką cenę odbudować renomę Lekarza Duszy, nawet za cenę swojego małżeństwa. Jeśli chodzi o Jennę to była to dla mnie najmniej interesująca postać i też po skończeniu książki czułam do jej wątku największą irytację. Chyba po prostu nie byłam w stanie zrozumieć jej decyzji i wyborów. Tyle jeśli chodzi o postacie, a wracając do fabuły to niestety niezbyt mi się podobała. Wydawało mi się, że książka ma spory potencjał gdy zapoznawałam się z opisem, jednak w trakcie lektury rozminęłyśmy się z autorką. Przede wszystkim wolałabym, aby intryga poszła w stronę innych bohaterów. Jednakże są to kwestie, które zależą tylko od autora i należy to przyjąć do wiadomości  i tyle. Mnie ta pozycja nie zachwyciła, ale mam nadzieję, że innym czytelnikom przypadnie do gustu. 




Wydawca - Wydawnictwo Albatros 
Data wydania - 1.06.2022 
Liczba stron - 416

Za egzemplarz książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Albatros! 


poniedziałek, 18 lipca 2022

Tajemnice Fleat House - Lucinda Riley

 "TAJEMNICE FLEAT HOUSE" - Lucinda Riley 

Kiedy w internacie Szkoły Świętego Szczepana umiera jeden ze starszych uczniów, wszystko wskazuje na to, że nie doszło do przestępstwa. Wpływowy ojciec chłopca domaga się jednak wszczęcia śledztwa.


Prowadzenie dochodzenia zostaje powierzone młodej błyskotliwej detektyw Jazz Hunter, która ma za sobą bardzo ciężki rok. Czeka ją trudne zadanie, choćby dlatego, że nie jest w stanie wykrzesać w sobie sympatii dla ofiary. Ale przede wszystkim dlatego, że osoby, z którymi rozmawia, wyraźnie coś przed nią ukrywają. I Jazz czuje, że nie chodzi im tylko o chronienie dobrego imienia szkoły.
- opis Wydawcy 

Przyznaję, że wcześniej nie miałam okazji czytać książek Lucindy Riley. Słyszałam jednak o jej twórczości same pozytywne opinie. Bardzo chciałam spróbować czegoś spod pióra autorki i padało na jej najnowszą, wydaną w Polsce powieść "Tajemnice Fleat House". 

Jak wiadomo Lucinda Riley znana jest z książek z gatunku literatury obyczajowe. "Tajemnice Fleat House" jest typowym przykładem kryminału. Na kartach książki poznajemy Jazz Hunter, panią detektyw, która bierze się za rozwiązanie zagadki śmierci jednego z uczniów prywatnej szkoły. Początkowo śmierć wydaje się nieszczęśliwym wypadkiem lub nawet samobójstwem, bowiem w krwi zmarłego znaleziono substancje, na którą był uczulony. Ojciec chłopaka bardzo nalega, aby temu zdarzeniu bliżej przyjrzała się policja. W ten sposób do szkoły Św. Szczepana trafia Jazz Hinter i rozpoczyna śledzctwo. Jest ono o tyle trudne, gdyż zmarły chłopał nie był lubiany ani przez uczniów ani nauczycieli, grono potencjalnych sprawców coraz bardziej się powiększa. Na kolejnych stronach znalezione zostają następne ciała, a pytań wciąż przybywa. Sprawa szkoły Św. Szczepana okaże się jedną z najtrudniejszych w karierze młodej Jazz. 

Sięgając po książkę Lucindy Riley spodziewałam się, że będzie ona w moim guście. Pomimo tego zaskoczyłam się tym jak bardzo ta książka mnie wciągnęła. Co prawda już sam opis idealnie wpisywał się w moje czytelnicze upodobania. Bardzo lubię książki, których akacja ma miejsce w szkole, w internecie, tam gdzie mamy do czynienia z pewnym zamkniętym kręgiem osób i gdzie oczywiście dochodzi do nieprzewidzianych zdarzeń. Wszystkie te elementy znalazłam w "Tajemnicy Fleat House". Dodatkowo styl pisania autorki jest niezwykle lekki i przyjemny. Połączenie stylu Lucindy Riley z wartką akcją dało naprawdę świetną powieść, którą przeczytałam w ekspresowym tempie. 

Wydaje mi się, że fanów twórczości autorki nie muszę przekonywać do sięgnięcia po "Tajemnice Fleat House". Jednakże mam nadzieję, że Ci z Was, którzy zastanawiają się i poszukują angażującej historii przeczytają najnowszą pozycję Lucindy Riley. 


Wydawca - Wydawnictwo Albatros 
Data wydania - 1.06.2022
Liczba stron - 448 


Za egzemplarz książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Albatros! 


wtorek, 14 czerwca 2022

Zanim zniknęła - Lisa Gardner

 "ZANIM ZNIKNĘŁA" - Lisa Gardner 

Nie jest policjantką. Ani prywatnym detektywem.

Nie ma jakichś szczególnych umiejętności czy wyszkolenia. Jest przeciętną kobietą, która swoje w życiu przeszła. Nazywa się Frankie Elkin i zajmuje się odnajdywaniem zaginionych osób. Kiedy policja daje za wygraną, ludzie zaczynają powoli zapominać, a media tracą zainteresowanie, Frankie pojawia się i zaczyna szukać. Nie dla pieniędzy czy sławy. Dlaczego to robi? Może należałoby zapytać, dlaczego nie robią tego inni? Ile osób już znalazła? Jeszcze żadnej.

Ale może tym razem się uda?
- opis Wydawcy 

Lisa Gardner jest niekwestionowaną królową kryminałów. Znana jest przede wszystkim z liczącej kilkanaście tomów serii z detektyw D.D. Warren. "Zanim zniknęła" to książka rozpoczynająca nową serię książek, w których główną postacią jest Frankie Elkin - kobieta od zadań specjalnych. 

"Zanim zniknęła" to historia nastoletniej Angelique Badeau. Dziewczyna wyszła z domu i nigdy nie wróciła. Rodzina od 11 miesięcy stara się ją odnaleźć lecz na próżno. W tak beznadziejnej sprawie postanawia pomóc Frankie Elkin. Kobieta przyjeżdża do Bostonu i przeszukując nieciekawe dzielnice miasta stara się odtworzyć ostatnie dni zaginionej dziewczyny. Wkrótce okazuje się, że być może zaginione są dwie nastolatki. 

Słyszałam, że wielu czytelników miało mieszane uczucia na wieść o nowej bohaterce w książkach Lisy Gardner. Wielu z jej fanów jest przyzwyczajonych do postaci D.D. Warren. Mnie osobiście zmiana głównej bohaterki nie zrobiła dużej różnicy. Zapewne na miało na to wpływ fakt, że poprzednie książki autorki czytałam bardzo niechronologicznie. Potraktowałam Fankie jak każdą inną detektyw, o której miałam okazję czytać. Nie porównywałam jej do D.D. Warren i najzwyczajniej skupiłam się na samej fabule. 

Przechodząc do fabuły, w książce "Zanim zniknęła" obserwujemy historię zaginięcia młodej dziewczyny. To jest główna oś pozycji, na której się skupiamy. Dodatkowo poznajemy także odrobinę przeszłość detektyw Frankie Elkin. Wiemy, że w jej życiu miało miejsce bardzo dużo złych rzeczy. Kobieta jest samotna i bardzo poraniona. Nie od początku jest jasne, dlaczego ona w ogóle zajmuje się odnajdywaniem tych zaginionych osób. Czy robi dla rodzin zaginionych? Czy może chce sobie coś udowodnić? Jej praca w Bostonie od początku jest trudna. Kobieta zatrudnia się jako barmanka i przy okazji stara się odnaleźć odpowiedzi na pytania o zaginięcie młodej dziewczyny. Wcześniej udało się jej odnaleźć kilka kobiet, jednak żadna z nich nie była już żywa. Frankie wie, że musi się spieszyć jeśli chce w końcu namierzyć Angelique całą i zdrową. 

Najnowsza książka Lisy Gardner podobała mi się niestety mniej niż te, które miałam okazję czytać wcześniej. "Zanim zniknęła" od początku bardzo powoli się rozkręcała. Podczas lektury miałam momenty, w których niespecjalnie interesowała mnie Frankie i jej poczynania. Temat zaginięcia nastolatki był ciekawy, ale odnoszę wrażenie, że niezbyt dobrze rozłożony w czasie akcji. Wraz z upływem stron chyba coraz mniej interesowała mnie ta sprawa, ponieważ była dość chaotyczna. Być może jest to kwestia mojego szybkiego czytania i tego, że pewne fakty mi umknęły. Miałam jednak wrażenie, że jakiegoś elementu w tej historii zabrakło. Trudno jest mi to przyznać, ponieważ wiem na podstawie innych książek autorki, że Lisa Gardner potrafi mnie zainteresować fabułą i wbić w fotel na kilka godzin. Tym bardziej nie rozumiem dlaczego "Zanim zniknęła" męczyłam kilka dni, a na końcu i tak nie poczułam spełnienia z dobrej lektury. 

Myślę, że Lisa Gardner ma na tyle duże grono fanów, że i bez mojej rekomendacji sięgniecie po "Zanim zniknęła". Mnie z tą pozycją nie było po drodze, ale jestem pewna, że przeczytam inne książki autorki. 


Wydawca - Wydawnictwo Albatros 
Data wydania - 18.05.2022
Liczba stron - 416 
Cykl - Frankie Elkin [1] 


Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Albatros! 


niedziela, 5 czerwca 2022

Cztery Muzy - Sophie Haydock

 "CZTERY MUZY" - Sophie Haydock 

Wiedeń, początek XX wieku. Miasto jest stolicą sztuki. Kwitnie w nim życie towarzyskie i artystyczne, rodzą się nowe, przełomowe idee. Wszystkie oczy zwrócone są na Gustava Klimta, bo to on wyznacza trendy w sztuce. Do czasu, gdy powszechną ciekawość wzbudza jego protegowany, skandalista Egon Schiele. Każda z czterech kobiet z jego otoczenia będzie miała do opowiedzenia własną historię …
Cztery płomienie; cztery dzikie, rozpalone serca, które pragną, by poznał je świat. Każda z nich, na innym etapie swojego życia, stanie się muzą charyzmatycznego, choć kontrowersyjnego artysty Egona Schielego. Ale gdy Europa stanie na krawędzi wojny, jeden akt zdrady odmieni wszystko.
- opis Wydawcy
 
"Cztery Muzy" Sophie Haydock to najnowsza książka, która ukazała się w serii butikowej wydawnictwa Albatros. Nie muszę nikogo przekonywać, że pozycje z tej serii są przepięknie wydane i chociażby dla samego wyglądu dobrze je kolekcjonować. Jednakże nie o wygląd tu chodzi a o treść. W przypadku "Czterech muz" bawiłam się świetnie podczas lektury, była to dla mnie niebywała uczta literacka.  Po lekturze tej powieści przeżyłam szok, gdy dowiedziałam się, że jest to debiut autorki. Uwielbiam takie debiuty, po których czytelnika ma ochotę na dużo więcej. 

Książka Sophie Haydock to opowieść o kobietach, sztuce, Wiedniu, o nadchodzącej wojnie. Cztery młode kobiety Adele, Gertrude, Vally oraz Edith. Każda z nich jest inna, niepowtarzalna. Każda ma własną definicję piękna i dobra. Łączy je postać Egona Schielego, mężczyzny, która za nic ma obowiązujące zasady i konwenanse. On pragnie tworzyć coś nad czasem, ponad swoją epokę. Egon Schiele to prawdziwa postać XX wieku. Był malarzem i grafikiem, współtworzył nowe style w sztuce. Przez swoje niecodzienne zainteresowania i sposób przedstawiania kobiet był oskarżany o szerzenie pornografii. Autorka książki, Sophie Haydock postanowiła opisać jego życie, a tam, gdzie było zbyt wiele niewiadomych elementów, połączyć je i stworzyć historię, która być może mogła się wydarzyć.  

Czytanie tej książki były bardzo ciekawym doświadczeniem, ponieważ miałam okazję poznać postać Schiele od nieco innej strony. Informacje, które możemy znaleźć w internecie są często niekompletne lub pokazują tylko efekt działań artysty. Autorka książki "Cztery muzy" skupiła się na tym wszystkim co nie widoczne gołym okiem. Dzięki jej interpretacji czytelnik ma szansę odkryć co mogło wydarzyć się między malarzem a jego modelkami. Sophie Haydock pokazała nam swoją wizualizację relacji pomiędzy postaciami i to jak one wpływały na ostateczny wygląd dzieł Schiele. 

Poza biograficznym opisem działalności Egona Schielego, "Cztery muzy" są przepięknie skonstruowaną powieścią. Powieścią, w której króluje namiętność, sztuka oraz ukazanie specyficznej społeczności dziewiętnastowiecznego Wiednia. Czytanie tej pozycji było dla mnie swego rodzaju wyjściem ze strefy komfortu. Dzięki tej książce poznałam na nowo sztukę czytania, nie koniecznie dla fabuły, ale dla piękna słów. Nie ulega wątpliwości, że autorka świetnie operuje nie tylko swoimi postaciami, lecz także słowem i emocjami. Przy lekturze "Czterech muz" kilka razy uroniłam łzy i wydaje mi się, że nie byłam w tym osamotniona. Warto wspomnieć też o tle całej historii - ukazanie Wiednia jako centrum kultury i sztuki, miejsca niedostępnego dla zwykłego zjadacza chleba było niesamowitym doświadczeniem. Połączenie postaci ekscentrycznego malarza z wysublimowanym tłem obyczajowym pozwoliło na stworzenie pięknej historii, od której trudno się oderwać. 

"Cztery muzy" będą świetnym wyborem dla czytelników, którzy lubią poznawać nieodkryte wcześniej elementy w historii. Autorka stworzyła piękną powieść fabularyzowaną, ale opartą na faktach, dzięki której postać Egona Schielego stała się nam bliższa. Zachęcam do sięgnięcia po "Cztery muzy", ponieważ moim zdaniem zdecydowanie warto. 



Wydawca - Wydawnictwo Albatros 
Data wydania - 18.05.2022
Liczba stron - 480 


Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros! 


piątek, 3 czerwca 2022

Nienarodzona - Ewa Przydryga

 "NIENARODZONA" - Ewa Przydryga 

Laura Wagner znika. Ślad po niej zaginął, trop urywa się w zakolu Warty. To tam znaleziono jej wywrócony do góry dnem kajak. Wraz z rozwojem śledztwa policja ustala, że będąca w zaawansowanej ciąży kobieta targnęła się na własne życie.


Mijają dni, a ciała Laury wciąż nie udaje się odnaleźć. Mnożą się za to kolejne sekrety z jej życia. Wszystkie są związane z mającym się wkrótce narodzić dzieckiem.


Na jaw wychodzą nowe fakty. Trzy tygodnie przed zaginięciem kobieta zgłosiła włamanie do swojego domu. Na terenie jej położonej na odludziu posesji dochodziło też do innych niepokojących incydentów. Każdy z nich miał swoje odbicie w sennych majakach Laury. Kobiecie nękanej koszmarami o nawiedzającym ją cieniu udzieliła się atmosfera paranoi i szaleństwa.
- opis Wydawcy 

Książki autorki, Ewy Przydrygi staram się czytać na bieżąco. Nie mogłam odpuścić sobie sięgnięcia po najnowszą powieść, czyli "Nienarodzoną".  

Nowa książka Ewy Przydrygi może jest mała pod względem liczby stron, ale ogromna jeśli weźmiemy pod uwagę nagromadzenie emocji. "Nienarodzona" ma nieco ponad 300 stron, przeczytałam w ciągu kilku godzin i po skończeniu czułam pustkę. Nieczęsto zdarza się, abym przy taki krótkiej książce poczuła więź z bohaterami. W przypadku książki Ewy Przydrygi nie miałam z tym problemu, gdyż powieść całkowicie mnie wciągnęła aż do ostatniej strony. 

"Nienarodzona" to historia wielowątkowa. Poznanie ich wszystkich ułatwiają nam rozdziały pisane naprzemiennie z perspektywy dwóch sióstr. Nina i Laura to przyrodnie siostry, które łączy wspólna przeszłość. Obecnie ich kontakt jest rzadszy, mimo to Nina bez zastanowienia wraca w rodzinne strony gdy tylko dowiaduje się o nagłym zaginięciu siostry. Laura miała córkę, męża, kolejne dziecko w drodze i na pewno żadnego powodu, by uciekać lub targnąć się na swoje życie. Dzięki licznym retrospekcjom poznajemy nie tylko powód zniknięcia Laury, ale także tajemnice z przeszłości zarówno sióstr jak i całej rodziny. 

Wspominałam już o tym, że "Nienarodzona" ma tylko 300 stron i w związku z tym odrobinę boję się, aby nie zdradzić Wam za dużo z fabuły. Moim zdaniem to co przeczytaliście we wcześniejszym fragmencie recenzji w zupełności wystarczy. Autorka już nie raz pokazała, że potrafi tworzyć pełne napięcie historie z nutą dreszczyku. Nie inaczej jest w przypadku "Nienarodzonej", która wciągnęła mnie od pierwszej strony. Autorka bardzo skrupulatnie i mądrze wplata do fabuły kolejne tajemnice i sekrety rodzinne. Manipuluje czytelnikiem tak, że do końca nie wiadomo kto jest tym złym i dlaczego. Mnie bardzo urzekły w tej książce elementy z przeszłości bohaterek. Dzięki nim mogłam poznać lepiej Ninę i Laurę oraz ich środowisko. 

Tym razem autorka sięgnęła w głąb ludzkiej psychiki ukazując jak niewiele dzieli miłość i nienawiść. "Nienarodzona" jest obrazem nie tylko zaginięcia młodej kobiety, ale także koligacji wśród rodziny i znajomych. Autorka poprzez trzymający w napięciu thriler ukazała zawiłość ludzkich zachowań. Podczas lektury czytelnik ma okazję obserwować jak nieprzewidywalne jest zachowanie człowieka. Jak przyjaciel wyrządza największą krzywdę, jak bardzo mężczyzn może być zazdrosny o kobietę oraz jakie skutki wyrządza śmierć dziecka. To wszystko i o wiele więcej znajdziemy na kartach książki Ewy Przydrygi. 

"Nienarodzona" bardzo mi się podobała. Choć było w niej dużo bólu i cierpienia to jednak zakończenie dało mi namiastkę nadziei. Nie mogę doczekać się następnej książki autorki.  


Wydawca - Wydawnictwo Muza 
Data wydania - 1.06.2022
Liczba stron - 319 


Za egzemplarz książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Muza!