niedziela, 24 września 2017

Opowieści z angielskiego dworu. Karol

Opowieści z angielskiego dworu. Karol - Magdalena Niedźwiedzka




Pierwsza część trylogii przedstawia początki skomplikowanego związku księcia Walii z dwiema najważniejszymi kobietami jego życia, Dianą Spencer i Camillą Shand.

Akcja powieści osadzonej w sytuacji społeczno-politycznej Wielkiej Brytanii i Europy zaczyna się w latach siedemdziesiątych XX wieku, a kończy w roku 2005. Skupia się na życiu dwóch sławnych małżeństw, ale prezentuje też galerię nieprzeciętnych i wpływowych postaci z ich otoczenia. Ukazuje historię wielkich namiętności, rodzenie się i umieranie miłości, walkę o prawo do samostanowienia, a także starania o określenie swojej roli w świecie. Jest to pierwsza próba powieściowej fabularyzacji życia Diany, księżnej Walii, Camilli, obecnej księżnej Kornwalii, i księcia Karola. Swego rodzaju subiektywne studium ich życia.
- opis Wydawcy 



Pierwsza części trylogii "Opowieści z angielskiego dworu. Karol." rozpoczyna  się namiętnym romansem księcia Karola z Camillą Shand. Dwudziestoczteroletni następca tronu obciążony swoim królewskim pochodzeniem zdaje sobie sprawę, że rodzina i poddanie oczekują od niego dobrego małżeństwa i godnego potomka. Z różnych względów Camilla nigdy nie spełni oczekiwań rodziny królewskiej, a więc Karolowi nie pozostaje nic innego jak tylko skrycie miłować ukochaną, w tajemnicy przed światem. Mężczyzna pod częściowym wpływem Camilli nawiązuje związek z Dianą Spencer, który okaże się być bardzo burzliwy. Wydarzenia w pierwszej części trylogii obejmują młodość księcia Karola, związek z Camillą, jej małżeństwo z Andrewem aż po ślub Karola z Dianą i narodziny ich pierwszego potomka - księcia Willama. 


"Opowieści z angielskiego dworu" jest to powieść fabularna inspirowana prawdziwymi losami rodziny królewskiej z Wielkiej Brytanii. Bohaterowie posiadają imiona, nazwiska i cechy swoich wzorców z rzeczywistości. Nie jestem w stanie powiedzieć na ile wydarzenia z książki pokrywają się z prawdą, ale myślę, że większość fragmentów jest bardzo dobrze odwzorowana. "Opowieści z angielskiego dworu" nie jest książką biograficzną, która zawierałaby suche fakty. Autorka stworzyła powieść, w której prawdziwi ludzie stają się postaciami którym czytelnik kibicuje i z którymi przeżywa ich życie. Razem z księciem Karolem kroczymy ścieżką do ślubnego kobierca i obserwujemy jego relacje z innymi bohaterami. 


Mimo iż pierwszy tom trylogii ma podtytuł "Karol" to nie jest to w żaden sposób adekwatne do zawartości książki. Powieść pisana jest w trzeciej osobie, a narrator czyli w tym przypadku autorka jest wszechwiedząca. Dzięki temu łatwo przychodzi jej skupienie uwagi czytelnika na każdym z bohaterów osobno. Bardzo obszernie opisane są wewnętrzne przeżycia postaci oraz ich uczucia, myśli i emocje. Czytelnik ma szanse na poznanie myśli nie tylko Karola, ale również Camilli, Diany, Andrewa, Anny i innych bohaterów. Książka zawiera w sobie więcej opisów niż dialogów, przynajmniej ja odniosłam takie wrażenie, ale niech Was to nie zniechęca, ponieważ te opisy dotyczą właśnie myśli bohaterów. W najmniejszym stopniu nie są one nudne czy nużące, a bardzo potrzebne i ważne do zrozumienia całej historii. Momentami czytelnik zapomina, że czyta historię prawdziwych osób i wydarzeń, a co za ty idzie zaczyna traktować tę książkę jako niesamowicie wciągającą powieść. Mimo, że teoretycznie wiadomo jak się zakończy to jednak czyta się ją z wielkim zainteresowaniem i skupieniem jak najlepszy thriller. 


Wspomniałam wcześniej, że opisy wewnętrznych przeżyć bohaterów są bardzo ważne i potrzebne. Jest tak dlatego, że autorka stworzyła nie tylko powieść fabularną na podstawie prawdziwych wydarzeń, ale również niesamowitą historię miłosną. Wygląda to tak, że czytając "Opowieści z angielskiego dworu" mamy bardzo zróżnicowane uczucia i myśli. Raz wydaje się nam, że książę Karol jest zadufanym w sobie i rozpieszczonym następcą tronu, który mając piękną i młodą żonę nadal spotyka się z dawną ukochaną, a drugim razem gdy czytam o jego miłości do Camilli to mamy przed oczami piękną i nieszczęśliwą miłość. Po skończeniu książki wiemy już, że w tej historii nie ma jednego rozsądnego wyjścia, a prawd i racji jest tyle ilu jest bohaterów. Każdy z nich jest niepowtarzalny, a dzięki autorce mają oni pierwiastek realności, którego na próżno szukać w innych książkach. 

Polecam. 



Wydawca - Wydawnictwo Prószyński i S-ka 
Data wydania - 8.08. 2017 
Liczba stron - 

Za egz. książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. 


wtorek, 19 września 2017

Kroniki Jaaru. Księga Luster

"KRONIKI JAARU. KSIĘGA LUSTER" - Adam Feber 




Kate jest typową nastolatką. Mieszka u swojej ciotki w Londynie​ i wiedzie spokojne życie. Pewnego dnia staje na progu tajemniczego sklepu pełnego czarodziejskich przedmiotów, od właścicielki którego otrzymuje Księgę Luster. Dziewczyna rzuca miłosny urok na przystojnego Jonathana, lecz czar skutkuje zupełnie inaczej, niż by tego oczekiwała. Kate trafia do Jaaru, krainy zamieszkanej przez magiczne stworzenia.



Fion jest ferem, baśniową istotą. Jego stosunki z ojcem są coraz gorsze, więc w akcie buntu opuszcza dom, by odnaleźć przypisaną mu czarownicę. Wpada w ręce niebezpiecznej nimfy Erato​ i przez swoją naiwność wprowadza do świata magii wielki zamęt.

Tymczasem w Londynie ciotka dowiaduje się, że ze sklepu pani Selene zniknął magiczny kamień o potężnej mocy. Czy uda się go odnaleźć? Jak Kate, początkująca wiedźma, poradzi sobie w świecie Jaaru, mając u boku ekscentryczne fery i wyniosłego jednorożca? I co tak naprawdę skrywa plan nikczemnej Erato? ​​

- opis wydawcy 


Kroniki Jaaru. Księga Luster to jak wynika już z opisu, baśniowa historia wypełniona magią i tajemniczymi istotami. Czarownice, jednorożce, wiedźmy, ludzie zmieniający się w zwierzęta - wszystko to jest na porządku dziennym w Jaarze. 


Absolutnie nie zgadzam się z porównaniami Kronik Jaaru do Harrego Pottera. Myślę, że nic dobrego nie mogłoby wyjść z ponownego opowiedzenia historii J.K. Rowling. To co stworzył Adam Faber jest inne i oczywiście niepowtarzalne. Nie powinno się w tej serii doszukiwać elementów wspólnych z uniwersum Pottera, gdyż książka "Księga Luster" ma potencjał na rozwinięcie swojego własnego świata. Przede wszystkim "Kroniki Jaaru" są dedykowane bardziej młodszemu gronu odbiorcy niż Harry Potter, a przynajmniej tak uważam po przeczytaniu pierwszego tomu. Być może w ciągu kolejnych części seria stanie się bardziej rozwinięta i dojrzalsza, na co bardzo liczę. 


Adam Faber stworzył baśniowy świat połączony ze współczesnym Londynem. Naprzemiennie dziejącą się akcja stopniowo wprowadza czytelnika do Jaaru. To bardzo ważne, że autor nie przenosi nas od razu do zupełnie obcego otoczenia, tylko wcześniej, dokładnie przygotowuje grunt pod tę niesamowitą podróż wgłąb Jaaru. Dzięki temu czytelnik nie czuje się zasypany informacjami o nowym, fantastycznym świecie, który trudno byłoby mu zrozumieć. Główna bohaterka  - Kate jest w dokładnie takiej samej sytuacji jak my - czytelnicy. Ona również stopniowo poznaje tajemnice i prawa rządzące Jaarem oraz jego mieszkańców. Oczywiste jest, że skoro dziewczyna dotąd nie zdawała sobie sprawy ze swojego pochodzenia i roli jaką musi spełnić czuje się obco i źle w nowym otoczeniu. Nie jest też urodzoną wiedźmą, która zna wszystkie zaklęcia i czary od kołyski, wręcz przeciwnie Adam Faber na każdym kroku podkreśla jej nieznajomość magii. Z tego wszystkiego wynikają niesamowite i bardzo często niebezpieczne dla dziewczyny sytuacje, które pomaga jej uporządkować Fion. 


"Kroniki Jaaru. Księga Luster" to pierwsza części z serii o młodej wiedźmie Kate oraz jej wiernym towarzyszu Fionie. Skazani tylko na siebie, swoją moc i odwagę stawiają czoła przeciwnościom losu i złym charakterom, których nie brakuje. Zakładam, że książka ta może troszeczkę nudzić osoby powyżej pewnego wieku, ale nie jest to żaden wyznacznik. Jak wiadomo baśnie i fantastyka potrafią bawić czytelnika w każdym wieku, a więc "Kroniki Jaaru" na pewno znajdą całą rzeszę fanów. Na mnie zrobiły duże wrażenie i nie mogę doczekać się kontynuacji. 





Wydawca - Wydawnictwo Czwarta Strona 
Data wydania - 14.06.2017 
Liczba stron - 456


Za egz. książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona! 

środa, 13 września 2017

Świnia ryje w sieci, czyli z pamiętnika hejtera

Świnia ryje w sieci, czyli z pamiętnika hejtera - PigOut 


 „Świnia ryje w sieci, czyli z pamiętnika hejtera” to katalog współczesnych, często absurdalnych mód i fascynacji przepuszczony przez filtr gigantycznego poczucia humoru ze sporą dawką sarkazmu autora. A jako bezpiecznik - zdrowy rozsądek. Uwaga! Niebezpiecznie śmieszne. I trochę straszne.
- opis Wydawcy 




Czy wcześniej słyszeliście o PigOucie? Ja nie. Nigdy wcześniej nie trafiłam na bloga/FB/Instagrama i inne media tego autora. Dopiero po przeczytaniu książki "Świnia Ryje w sieci" zajrzałam w miejsca gdzie PigOut publikuje. Zaczęłam swoją opinię od tych informacji, aby uniknąć zarzutów, że byłam uprzedzona od początku do autora i samej książki. 



Początek książki okazał się wielkim, pozytywnym zaskoczeniem. Zapomniałam już jak to jest śmiać się z czytanego tekstu. Autor 'kupił' mnie swoim poczuciem humoru i dużą dawką sarkazmu oraz szczerości. Niestety taka taktyka sprawdzała się przez kilka pierwszych rozdziałów, ponieważ im głębiej w las tym było gorzej. Książka, która na początku wprawiła mnie w dobry nastrój z czasem stała się przyczyną mojej irytacji. Koniec końców ta opinia nie będzie pozytywna. 


Fakt jest taki, że PigOut potrafi bawić się słowem, a także dzięki dużemu dystansowi do otaczającego świata umie wszystko barwnie opisać. Niestety mam wrażenie, że w pewnym momencie drugi człon tytułu książki czyli "z pamiętnika hejtera" stał się o wiele bardziej realny niż moim zdaniem powinien. Podczas dalszej lektury powieści nie mogłam oprzeć się wrażeniu, iż PigOut uważa wszystkich (poza sobą) za osoby o bardzo obniżonej inteligencji.
To jest oczywiście moje zdanie i każdy czytelnik może mieć inne odczucia po przeczytaniu danej książki. Moje były po prostu takie, że momentami czułam się zniesmaczona wszystkim tym co autor zawarł w swoich tekstach.  Rozumiem oczywiście założenie tej książki, wiem, że miał to być humorystyczny komentarz do bieżących wydarzeń, ale mimo to nie podobało mi się wykonanie tego. Wydaje mi się, że pewne rzeczy były za bardzo roztrząsane, momentami nawet na siłę. Dla mnie nie było to coś co czytałabym z przyjemnością, poza tymi pierwszymi rozdziałami, które rzeczywiście były fajne oraz fragmentami, gdzie autor opisywał swoje podróże. Myślę, że gdyby większość tej książki skupiona była bardziej na autorze i jego przygodach byłoby to lepsze po prostu. 


Nie jestem ekspertem i nie będę pisała czy teksty PigOuta to konstruktywna, humorystyczna krytyka czy zwykły hejt. To już jest indywidualne zdanie każdego czytelnika. Ja ze swojej strony mogę tylko powiedzieć, że nie jestem zadowolona z tego co otrzymałam na kartach książki "Świnia ryje w sieci". 




Wydawnictwo -  Edipresse Polska 
Data wydania -19.07.2017 
Liczba stron - 256 


Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Edipresse Polska. 

środa, 6 września 2017

Indeks szczęścia Juniper Lemon

Indeks szczęścia Juniper Lemon - Julie Israel



Minęło sześćdziesiąt pięć dni od wypadku, który na zawsze odmienił życie Juniper. Świat bez jej cudownej starszej siostry Camilli stał się zimnym i smutnym miejscem.

Pewnego dnia Juniper odkrywa list siostry napisany w dniu wypadku. List, w którym Cam zrywa z tajemniczym „Ty”. Juniper jest w szoku – nic nie wiedziała o związku siostry i ziejąca dziura w jej sercu wydaje się jeszcze większa: kim tak naprawdę była Cam? Postanawia się tego dowiedzieć, odkryć tożsamość adresata i dostarczyć mu list.
Ale wtedy coś gubi. Drobiazg, niewielką kartkę. Jedną z wielu, na których codziennie notuje swój prywatny poziom szczęścia i katalog własnych „wzlotów i upadków dnia”. A ta fiszka jest wyjątkowa: zawiera tajemnicę, o której nikt nie może się dowiedzieć.
Do czego prowadzi grzebanie (dosłownie i w przenośni) w cudzych śmieciach?
Czy odkrywanie małych i wielkich tajemnic otaczających ją ludzi to jest właśnie to, czego Juniper potrzebuje, aby uporządkować własny życiowy bałagan?

- opis Wydawcy 


"Indeks szczęścia Juniper Lemon" przykuwa uwagę czytelnika swoją przepiękną okładką. Jest to pierwsza rzecz, jaką możemy zauważyć podczas poszukiwań kolejnej lektury, a więc okładka ma znaczenie. Szata graficzna książki Julie Israel kojarzy mi się z lekką powieścią dla młodzieży, którą warto zostawić sobie na czas wakacji lub urlopu. Po poznaniu treści tej książki dodam jeszcze to, iż jest ona niezwykle emocjonującą i piękną pozycją.


W przypadku "Indeksu Szczęścia Juniper Lemon" mamy do czynienia z żałobą po stracie ukochanej siostry. Głowna bohaterka książki - Juniper - znajduje list, który jej niedawno zmarła siostra napisała do tajemniczego kogoś. Juniper za wszelką cenę stara się odkryć do kogo były zaadresowane słowa Camilli i dostarczyć list pod właściwy adres.


Juniper trudno pogodzić się ze śmiercią ukochanej siostry mimo, iż minął już jakiś czas od tego tragicznego wydarzenia. Niestety przykre emocje wciąż kłębią się nie tylko w dziewczynie, ale również w jej rodzicach i znajomych. Z jednej strony to dobrze, bo Juniper ma poczucie, że śmierć Camilli nie tylko dla niej była wielką stratą, ale też dla innych. A z drugiej strony trudno jej powrócić do 'normalności' kiedy nie dość, iż sama przeżywa żałobę to jeszcze wszyscy wokół usilnie starają się zachować pamięć o zmarłej. Każdy kto przeżył podobną sytuację na pewno zdaje sobie sprawę z tego jak trudno otrząsnąć się po śmierci kogoś bliskiego. Juniper znalazła pewien sposób na wyrażenie swoich uczuć i emocji - tytułowy Indeks Szczęścia to małe karteczki, na których bohaterka zapisuje m.in. dzienny poziom szczęścia. Jedną z takich stron dziewczyna gubi, a wraz z nią sekret, który nie może ujrzeć światła dziennego. Juniper postanawia odnaleźć kartkę.


W książce Julie Israel odnajdziemy sposób na odzyskanie równowagi po stracie ukochanej osoby. Autorka jasno pokazuje, że każda możliwość jest warta uwagi i zaangażowania jeśli tylko jest nadzieja, iż może przynieść ulgę. Juniper pisze tytułowy Indeks Szczęścia, ale równie dobrze może to być zwykły pamiętnik. Dodatkowo odkrycie listu powoduje w dziewczynie chęć do działania i odkrycia nieco więcej z życia swojej siostry. Dzięki temu bohaterka nie tylko ma szansę na poradzenie sobie z żałobą, ale również na poznanie nowych osób. Co za tym idzie Juniper odkrywa, że śmierć siostry jest ogromną stratą, ale dzięki pracy nad sobą  z czasem przyjdzie ukojenie bólu. Autorka poruszyła w swojej książce niezwykle trudny i ważny temat. Śmierć jest czymś co trudno nam zaakceptować, a takie powieści jak "Indeks Szczęścia Juniper Lemon"  mogą otworzyć oczy na wiele spraw i pomóc pozbierać się po tej ogromnej stracie.

Polecam.



Wydawca - Wydawnictwo IUVI 
Data wydani - 5.07.2017 
Liczba stron - 372 



Za egz. książki dziękuję Wydawnictwu IUVI 

czwartek, 31 sierpnia 2017

Czekam na ciebie

"CZEKAM NA CIEBIE" - Lisa Scottoline




Christine Nilsson i jej mąż Marcus nie mogą mieć dzieci. Spośród różnych możliwości decydują się na bank spermy. 

Gdy Christine zachodzi w wymarzoną ciążę, pewnego dnia w wiadomościach rozpoznaje dawcę, którego pamięta ze zdjęć. Niejaki Zachary Jeffcoat został oskarżony o zabójstwo trzech pielęgniarek. 
Kobieta musi wiedzieć, czy biologiczny ojciec jej dziecka był zdolny do morderstwa. Czy jest nim Zachary? Mimo sprzeciwu męża Christine podejmuje własne śledztwo, mające na celu oczyszczenie Zachary’ego z zarzutów. Albo przekonanie się o jego winie. Będzie musiała stawić czoło swoim największym lękom i narazi na szwank własne małżeństwo. Ale dopnie swego – pozna prawdę. 
- opis Wydawcy 



Lisa Scottoline to moje odkrycie tego miesiąca. Słyszałam już wcześniej o tej autorce, ale dopiero za sprawą premiery jej najnowszej książki czyli "Czekam na Ciebie" zdecydowałam się bliżej poznać jej styl. Jak już możecie się domyślić - nie zawiodłam się, a wręcz przeciwnie Lisa Scottoline oczarowała mnie podobnie jak kiedyś Diane Chamberlain. 


"Czekam na Ciebie" to historia Christine i Marcusa, którzy skorzystali z banku nasienia. Podczas oczekiwania na szczęśliwe rozwiązanie okazuje się, że ich dawca może być bardzo groźnym przestępcą. Christine nie daje za wygraną i robi wszystko, aby dowiedzieć się prawdy, nawet na własną rękę - co budzi przeciw jej męża. Kobieta zagłębia się w historię domniemanego mordercy oraz jego ofiar. Wraz z  jego adwokatem prowadzi śledztwo, które ma na celu odtworzenie ostatnich chwil z życia ofiar zabójstwa, a tym samym udowodnienie, że osadzony w więzieniu mężczyzna może być niewinny. Czy uda się jej odnaleźć dowody świadczące na korzyść Zacharego? Życie prywatne Christine również  nie układa się najlepiej odkąd ta zaangażowała się w sprawę potrójnego morderstwa - działając tym samym wbrew woli Marcusa. 


Powieść Lisy Scottoline jest obszerna, zagmatwana i pełna powiązanych ze sobą wątków. Pierwsze co się nasuwa w trakcie czytania jest to element śledztwa, które prowadzi Christine. Ona troszeczkę bawi się w detektywa, ponieważ formalnie nie ma do tego żadnego przygotowania, a jedynie dużo zaangażowania. Za wszelką cenę stara się dowiedzieć czy jej dawca - biologiczny ojciec dziecka jest seryjnym mordercą. To jest główny cel jaki jej przyświeca  i coś co napędza tę kobietę do działa. Pojawia się również wątek dziedziczenia cech rodziców przez dzieci. Czy to, że ojciec biologiczny być może przejawia skłonności sadystyczne prowadzące nawet do morderstwa będzie miało jakiś wpływ na dziecko. Ten wątek budzi w książce wiele kontrowersji i rodzi kłótnie pomiędzy małżonkami. Przez to też czytelnik sam zaczyna zastanawiać się co on zrobiłby na miejscu bohaterów i jakiego wyboru by dokonał. Lisa Scottoline bardzo dokładnie też przedstawia sposób działania klinik, które zajmują się sztucznym zapłodnieniem oraz banków nasienia. Dzięki temu możemy dowiedzieć się jak wyglądają procedury, zasady rekrutacji oraz wywiad z mężczyzną, który chce zostać dawcą nasienia. 



Myślę, że twórczość Lisy Scottoline spodoba się przede wszystkim fanom literatury obyczajowej i kobiecej. Historia ta jest bardzo ciekawa i bardzo dobrze rozbudowana. Widać, że autorka ma duże doświadczenie w kreowaniu fabuły, ponieważ udało się jej bez problemu rozwiązać wszystkie wątki. Ponadto książka jest bardzo emocjonująca, momentami budząca kontrowersje, a także pełna sekretów i tajemnic. Autorka do ostatniej stron trzyma czytelnika w napięciu i dopiero wtedy odkrywa wszystkie karty. Jednym słowem Lisa Scottoline przyciąga, zaskakuje i intryguje. 



Mimo, iż to pierwsza książka Lisy Scottoline jaką przeczytałam, mogę z czystym sumieniem Wam ją polecić. Nie tylko najnowszą powieść - "Czekam na Ciebie", ale też ogólnie twórczość autorki. Mam wielką nadzieję, że jeśli jeszcze nie znacie Lisy Scottoline to bardzo szybko sięgniecie po którąś z jej książek. Ta pisarka ma duży talent i wielki potencjał jeśli chodzi o kreowanie fabuły i bohaterów. Jestem pewna, że nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i już czekam z niecierpliwością na kolejną powieść. 




Wydawca - Wydawnictwo Prószyński i S-ka 
Data wydania - 13.07.2017 
Liczba stron - 502 


Za egz. książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. 

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Przyrodni Brat

Przyrodni Brat - Penelope Ward


Greta była cichą nastolatką, a jej życie miało swój spokojny rytm — szkoła, nauka, dorywcza praca i dom... Kiedy pewnego dnia w domu pojawił się jej przyrodni brat Elec, nie była na to przygotowana. Nienawidziła tego, jak wyżywał się na niej, dając upust swojej niechęci wobec nowej rodziny. Nienawidziła tego, że sprowadzał do swojego pokoju różne dziewczyny z ich szkoły. Nienawidziła tego, że coraz bardziej ją fascynował. Zbuntowany, irytujący i odpychający, coraz bardziej pociągał Gretę. Jego aroganckie zachowanie, muskularne ciało, pięknie wyrzeźbiona twarz sprawiły, że jej ciało wbrew umysłowi reagowało tak, jak jeszcze nigdy przedtem. Łączące ich uczucia zaczęły się zmieniać, aż pewnej nocy przekroczyli granicę, spoza której nie było już odwrotu...
Następnego dnia Elec wrócił do Kalifornii, zniknął z jej życia równie nagle, jak się w nim pojawił. Minęły lata, od kiedy widziała go po raz ostatni. Gdyby nie rodzinna tragedia, która pewnego dnia zaskoczyła wszystkich, pewnie już nigdy nie stanęliby ze sobą twarzą w twarz. Oszołomiona Greta stwierdza, że nastolatek, dla którego straciła głowę, wyrósł na mężczyznę, który dziś potrafi doprowadzić ją do szaleństwa.
Ze śmierci zrodziło się życie. Z nienawiści zrodziła się miłość. 

- opis Wydawcy 

Choć Penelope Ward przedstawiła w swojej książce miłość jakich wiele - wielką, namiętną, a jednocześnie zakazaną to jednak "Przyrodni Brat" pozostawił w mojej głowie ślad. 


Greta i Elec to przyrodnie rodzeństwo pomiędzy którym wybucha czarujący i namiętny romans. Choć żadne z nich się tego nie spodziewało miłość pojawiła się w ich życiu jak grom z jasnego nieba i pozostawiła trwały ślad. Elec musiał wyjechać, a wraz z nim ich uczucie. Po latach bohaterowie spotykają się na uroczystości rodzinnej - niezbyt przyjemnej. Okazuje się, że stara miłość nie rdzewieje, a na pewno nie rdzewieje pożądanie. 

Wiem i rozumiem, że dla wielu czytelników historia Grety i Eleca będzie czymś bardzo dennym i płytkim, a pojawiające się elementy erotyku będą tylko odstraszać. Jednakże dla mnie była to książka, z którą spędziłam miłe chwile. Sama historia oczywiście powiela znany od dawna schemat miłości pomiędzy przyrodnim rodzeństwem i miłości zakazanej. Mimo to myślę, że skoro wykonanie pracy jest na dobrym poziomie i powieść fajnie się czyta to nie ma problemu z tym, że to już kiedyś było. Styl pisania autorki cechuje niesamowita lekkość pióra i dokładne odwzorowanie uczuć i myśli bohaterów. Sprawia to, że książkę można przeczytać w bardzo krótkim czasie i świetnie bawić się podczas lektury. Myślę, że do plusów książki Penelope Ward mogę dodać to, że zawiera nieco pikantniejsze fragmenty, które mimo to nie są nazbyt wulgarne. Zażyłość bohaterów opisana jest w sposób dobitnie pokazujący namiętność między nimi, ale jednocześnie nieprzytłaczający czytelnika otwartością. Greta i Elec to bohaterowie, których bardzo łatwo można polubić i zżyć się z nimi. Choć znowu powielany jest schemat zadufanego w sobie i aroganckiego chłopaka, który prowokuje swoim zachowaniem do wielu nieprzemyślanych sytuacji. Podobno takich chłopców kobiety kochają najbardziej - a na pewno pokochała Greta. 

Podsumowując chcę raz jeszcze podkreślić, że "Przyrodni Brat" nie każdemu czytelnikowi się spodoba. Dla wielu może być słabą literaturą i nie przedstawiać żadnych wartości. Myślę jednak, że są osoby dla których książka ta będzie fajnym sposobem na odpoczynek i odprężenie po nieco ambitniejszych lekturach. Mnie się podobała i mam nadzieję, iż Ci z Was, którzy sięgnął po ten tytuł również nie będą zawiedzeni. 



Wydawca - Wydawnictwo EditioRed 
Data wydania - 24.05.2017
Liczba stron - 272 


Za egz. książki dziękuję Wydawnictwu EditioRed 

wtorek, 22 sierpnia 2017

Dziewczyna z Brooklynu - Guillaume Musso

Dziewczyna z Brooklynu  - Guillaume Musso


Raphaël jest wziętym pisarzem. Od kilku miesięcy spotyka się z Anną, która pracuje jako stażystka na pogotowiu w paryskim szpitalu, gdzie oboje się poznali. Podczas romantycznej podróży na Lazurowe Wybrzeże Raphaël, którego męczy tajemniczość Anny, przypiera ją do muru pytaniami o jej przeszłość. Po burzliwej kłótni dziewczyna opuszcza ukochanego i wraca do Paryża. Raphaël jedzie za nią. Na miejscu okazuje się, że dziewczyna znikła. Raphaël wraz z najbliższym przyjacielem, emerytowanym inspektorem policji, zaczyna jej szukać. Poszukiwania okazują się dużo bardziej skomplikowane, niż obaj początkowo myśleli. W wyniku prywatnego dochodzenia wychodzi na jaw, że Anna nie jest wcale tą osobą, za którą się podawała.
- opis Wydawcy 



Guillamue Musso jest autorem, którego unikałam do tej pory z bardzo prostego powodu - z niewiedzy. Nie miałam pojęcia jakie książki pisze, a moje niezbyt pozytywne nastawienie do jego twórczości wynikało z rzucających się w oczy, przesłodkich okładek. Wydało mi się, że pozycje od tego autora to typowe romanse. Tymczasem otrzymałam paczkę od Wydawnictwa Albatros i krótko mówiąc przepadłam na kilka godzin. "Dziewczyna z Brooklynu" okazała się świetnym przykładem powieść z pogranicza thrilleru, książki detektywistycznej i obyczajowej.  


Wraz z Raphaëlem i Marcem wyruszamy na poszukiwanie Anny - narzeczonej pierwszego z mężczyzn. Razem z bohaterami przekraczamy granicę nie tylko państwa, ale również kontynentu. Śledztwo pogłębia się z każdą stroną, a niedomówieniom i tajemnicom nie ma końca. Raph szybko przekonuje się, że jego narzeczona była zupełnie inną osobą niż się przedstawiała. Mężczyzna pragnie za wszelką cenę odnaleźć Annę, a także odkryć całą jej przeszłość, która kryje tajemnice nie tylko kobiety, ale również wielu innych osób. 


Niesamowicie cieszę się, że sięgnęłam po książkę Musso, ponieważ okazała się ona czymś czego faktycznie się nie spodziewałam, a jednocześnie nie zawiodłam się na tym tytule. Jak już wspominałam "Dziewczyna z Brooklynu" to bardzo ciekawie skonstruowana historia sięgająca kilku lat wstecz, która uwzględnia sytuację polityczną a także pewną zbrodnię sprzed lat. Autor skrupulatnie łączy ze sobą wątki tak, aby w momencie kulminacyjnym mogły one dać logiczne i dogłębne zakończenie. W pewnym momencie Raph i Marc rozdzielają się, aby przyśpieszyć rozwiązanie zagadki. Czytelnik w żaden sposób nie zostaje jednak pominięty, ponieważ rozdziały naprzemiennie opisują postępy śledztwa obu mężczyzn, a więc nic nas nie omija. Dodatkowo na początku każdego rozdziału znajdujemy krótki cytat, który w jakiś sposób łączy się z wydarzeniami jakie będę miały miejsce w danym momencie. 


Niesamowita lekkość pióra autora bardzo uprzyjemnia czytanie, które nie sprawia większych trudności. Dzięki temu książkę czyta się naprawdę szybko, a co ważniejsze z bardzo dużym zainteresowaniem. W powieści "Dziewczyna z Brooklynu" nie brakuje tajemnic, zagadek, niewyjaśnionych spraw z przeszłości oraz efektu zaskoczenia. Autor do samego końca nie odkrywa wszystkich kart, a czytelnik może liczyć na wiele nieprzewidzianych zwrotów akcji. Warto też zwrócić uwagę na to, iż Musso w swojej książce wyjaśnia wszystkie znaki zapytania jakie postawił w czasie fabuły. Czytelnik nie musi się niczego domyślać czy dopowiadać zakończenia, ponieważ wszystkie karty zostają na końcu odkryte, a zakończenie jest pełne i satysfakcjonujące. 


"Dziewczyna z Brooklynu" to świetna i wciągająca książka, którą jestem totalnie zaskoczona i zachwycona. Bardzo polecam. 






Wydawca - Wydawnictwo Albatros 
Data Wydania - 2.08.2017 
Liczba stron - 400


Za egz. książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.