niedziela, 12 października 2014

Recenzja "Powód by oddychać"

"POWÓD BY ODDYCHAĆ" - Rebecca Donovan 



● Wydawnictwo- Feeria,  Rok wydania - 2014,   Liczba stron - 490 

♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ ♛ 



W zamożnym miasteczku w stanie Connecticut, gdzie ludzie zwykle zaprząta, w czym i z kim będą widziani, Emma wolałaby wcale nie być widziana. Ją zaprząta raczej pozorowanie perfekcji - dokładne ściąganie długich rękawów, żeby zakryć siniaki; żeby nikt nie dowiedział się, jak mało wspólnego z doskonałością ma jej życie. 

A tu nagle, ni stąd, ni zowąd, pojawia się miłość i zmusza ją do potwierdzenia swojej wartości - za cenę ryzyka ujawnienia straszliwej tajemnicy, którą desperacko ukrywa. 

Na początku muszę wyrazić swoje zdanie na temat okładki, która moim zdaniem wydawnictwu w ogóle nie wyszła. Uważam, że ta książka zasługuje na o wiele, wiele ładniejszą okładkę. Tak która jest w ogóle mi się nie podoba. Jednakże nie jestem od oceniania okładek tylko od recenzowania treści więc przejdę do rzeczy. 

Emma Thomas jest cichą, spokojną dziewczyną skupioną wyłącznie na nauce i treningach. Poświęca się nauce i ciężkiej pracy, ponieważ wie, że dzięki temu może dostać się na wymarzone studia. A co za tym idzie wyrwie się z domu, którego nawet nie może nazwać swoim, prawdziwym domem. Dziewczyna robi wszystko, aby wmieszać się w tłum i pozostać niewidoczną. Jedyną osobą ze szkoły, z którą Emma utrzymuje kontakt jest jej przyjaciółka Sara.

Emma za wszelką cenę stara się ukryć to co dzieje się za drzwiami jej domu. Zakrywa stłuczenia i siniaki golfami i długimi rękawami bluz. Na wszelkie pytania dotyczące jej sytuacji odpowiada wymijająco, a wszystko to sprowadza się do jedno zdania; "nic się nie dzieje".
Jednak rzeczywistość jest zupełnie inna. Emma każdego dnia musi znosić nieuzasadniony gniew ciotki Carol. Biologiczna matka dziewczyny jest alkoholiczką i z tego powodu Emma sprzed czterema latami trafiła do domu wujostwa.

W taki uschematyzowany świat Emmy wkracza On - Evan Mathews. Chłopak robi wszystko, aby się do niej zbliżyć. I w końcu udaje mu się zdobyć serce Emmy. Jednak miłość nie sprawia, że znikają inne problemy..

"Powód by oddychać" jest książką o przemocy w rodzinie, a dokładnie o ofiarach takowej przemocy. Autorka porusza także kwestię dojrzewania, przyjaźni i przeżywania pierwszej miłości. Te wszystkie aspekty połączone ze sobą dają nam pełną trudnych emocji powieść.
Nie mogę powiedzieć, że książka porwała mnie od pierwszej strony. Kiedy zaczynałam ją czytać nie spodziewałam się, że dotrwam do końca w tak krótkim , ponieważ książka jest dość obszerna. Po prostu czytałam ją sobie pomalutku, zagłębiając się coraz bardziej w świat Emmy i w jej uczucia oraz przeżycia.

Książka była pełna emocji, cierpienia, łez ale też i miłości. Na pewno poruszała bardzo ważny problem przemocy. Troszkę mam taki żal do autorki, że nie dokładnie nakreśliła powód postępowania Carol. Może dzięki temu jakoś łatwiej byłoby mi się dowiedzieć czemu ona tak postępuje. Przez blisko połowę książki zastanawiałam się co nią kieruje. Jak można krzywdzić Bogu ducha winną dziewczynę, która już i tak sporo zapewne przeszła ze swoją biologiczną matką. Nie potrafię tego zrozumieć..

"Powód by oddychać" pisana jest w narracji pierwszoosobowej, więc możemy bardziej wczuć się w rolę Emmy. Dziewczyna opisuje co czuje podczas różnych sytuacji, np upadków lub kolejnych uderzeń. To jest bardzo realistyczne. Czytając tę książkę z każdą kolejną stroną coraz bardziej współczułam Emmie i coraz bardziej ją uwielbiałam. Za jej odwagę i determinację.

Myślę, że książka nawet jeśli nie porwie Was od pierwszej strony to warto ją przeczytać. Warto poznać historię tej dziewczyny.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Feeria . 




3 komentarze:

  1. Ciekawa ta recenzja :) Zachęciła mnie do przeczytania tej książki.
    zaobserwowałam twój świetny blog :)



    www.laura-ss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Recenzja mnie zaciekawiła :)
    Chyba sie skusze ;)
    Zapraszam do mnie w wolnej chwili :)
    http://but-your-faith-in-me-was-so-clear.blogspot.com/2014/10/hello-autumn.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam :) Bardzo ale to bardzo mi się spodobała :) Nie mogłam się od niej oderwać po prostu :P

    OdpowiedzUsuń