poniedziałek, 14 listopada 2022

Doktor Zosia - Ałbena Grabowska

 "DOKTOR ZOSIA" - Ałbena Grabowska 

Kiedy doktor Zofia Nibużanka dostaje propozycję pracy w Szpitalu Ujazdowskim w Warszawie, nie waha się ani chwili. W wojskowej placówce medycznej z otwartością wita się lekarki i traktuje je na równi z mężczyznami. Dla Zofii jest to szansa, żeby doskonalić wiedzę i umiejętności na wielu prężnie się rozwijających oddziałach medycznych i w nowoczesnych pracowniach. Poznaje tajniki radiologii, neurologii, hematologii i innych specjalizacji, które w przyszłości pomogą jej stać się doskonałą pediatrą, chociaż w skrytości ducha marzy o chirurgii.


Pracę u boku najwybitniejszych specjalistów tamtych czasów przerywa wybuch wojny. Rzeczpospolita Ujazdowska – tak medycy nazywają swój szpital – funkcjonuje na bazie konwencji haskiej, ale jej regulacje są bezwzględnie łamane przez okupanta, a personel, zwłaszcza lekarze i pielęgniarki zaangażowani w konspirację, doświadcza wyjątkowego okrucieństwa wojny. Kadra oficerska zostaje wywieziona na Wschód i przepada bez wieści. 
- opis Wydawcy 

"Doktor Zosia" to trzeci i ostatni tom z cyklu "Uczniowie Hippokratesa" Ałbeny Grabowskiej. Tom pierwszy, czyli "Doktor Bogumił" oraz tom drugi "Doktor Anna" miałam okazję czytać już jakiś czas temu i nie ukrywam, że miło było wrócić do prozy autorki i poznać kolejne świetne postacie z polskiej medycyny. 

Tytułowa Doktor Zosia to młoda kobieta, lekarka - Zofia Nibużanka. Kobieta bardzo marzy o zostaniu chirurgiem, ale przede wszystkim pragnie dostać szansę, aby wykazać się swoją wiedzą i umiejętnościami. Nie jest to jednak łatwe, gdy medycyna to wciąż męski świat. Zosia dostaje propozycję pracy w Szpitalu Ujazdowskim w Warszawie gdzie kobiety traktuje się na równi z mężczyznami i mogą one spełniać się w swojej pracy bez nieprzychylnych i pobłażliwych spojrzeń kolegów po fachu. Wraz z Zofią poznajemy kolejne dziedziny medycyny oraz pacjentów szpitala, których historie nie raz i nie dwa złapią nas za serce. 

"Doktor Zosia" to nie tylko opis pracy lekarki w niesprzyjających kobietom czasie. Książka Ałbeny Grabowskiej rozpoczyna się przed wybuchem II Wojny Światowej, a więc czytelnik ma okazję czytać o przedwojennej Warszawie oraz o samych wojennych zawirowaniach. Uważam, że tło historyczne i społeczne tej pozycji jest niezwykle ciekawe i barwne. Szczególnie czasy przedwojenne były dla mnie tą częścią, o której najchętniej czytałam. Wraz z Zosią oprócz pracy w szpitalu odwiedzamy miejsca ważne dla Warszawiaków i te, z których Warszawa była niezwykle dumna. Czytelnik ma okazję przyjrzeć się wydarzeniom kulturalnym towarzyszącym mieszkańcom miasta oraz odwiedzić co najsłynniejsze kawiarnie. 

Najnowsza książka Ałbeny Grabowskiej choć w tytule zawartą ma tylko postać Doktor Zofii, to opisuje szereg innych postaci, które wzorowane były na prawdziwych personach. Jak sama autorka pisze, w swojej książce po raz kolejny przeplata fikcję literacką z prawdziwymi wydarzeniami oraz postacie książkowe z tymi, które naprawdę żyły i przyczyniły się w ogromnym stopniu do szerzenia wiedzy w Polsce. "Doktor Zosia" i cały cykl "Uczniowie Hippokratesa" są ukłonem w stronę tych, którzy w najcięższych czasach walczyli o naukę, kulturę i sztukę. 

Ze swojej strony polecam Wam każdą z części cyklu "Uczniowie Hippokratesa", ponieważ każda warta jest przeczytania i poznania tych wspaniałych ludzi, którzy nierzadko zostali zapomniani. 



Wydawca - Wydawnictwo Marginesy 
Data wydania - 26.10.2022
Liczba stron - 544
Cykl - Uczniowie Hippokratesa [3] 


Za egzemplarz książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Marginesy! 


wtorek, 8 listopada 2022

Podróż. Wielka Panda i Mały Smok - James Norbury

 "PODRÓŻ. WIELKA PANDA I MAŁY SMOK" - James Norbury

Dwójka nieprawdopodobnych towarzyszy kontynuuje podróż. Im dalej są od domu, tym stają się sobie bliżsi. Wyruszyli w drogę, ponieważ Mały Smok czuł się nieszczęśliwy i kiedy zwierzył się z tego Wielkiej Pandzie, ta postanowiła uleczyć jego duszę. Uznała, że każda zmiana będzie lepsza niż stanie w miejscu. Więc ruszyli w drogę. Czy mają jakiś cel?
Niecierpliwie oczekiwana kontynuacja międzynarodowego bestsellera Wielka panda i mały smok.


Z pięknymi ilustracjami zainspirowanymi japońską kaligrafią i drzeworytami.
- opis Wydawcy 

"Podróż. Wielka Panda i Mały Smok" to druga część cyklu o tytułowych bohaterach. Rok temu miałam okazję przeczytać "Wielka Panda i Mały Smok", która skradł moje serce. Nie inaczej było z tegoroczną premierą James'a Norbury. Obie książki zachwycają zarówno treścią jak i wydaniem. 

Nowa książka Jame's Norbury to konynuacja opowieści o dobrze nam znanym bohaterach - Wielkiej Pandzie i Małym Smoku. Tym razem wraz z nimi wyruszamy w podróż ku lepszemu życiu. Wielka Panda i Mały Smok zostawiają swój dotychczasowy dom i postanawiają wyruszyć dalej. Mały Smok mierzy się z poczuciem braku w swoim życiu i bardzo chciałby wiedzieć, dlaczego tak się czuje. Wielka Panda za wszelką cenę pragnie pomóc swojemu małemu przyjacielowi i razem opuszczają swój dom. Podczas podróży czeka na nich wiele niebezpieczeństw, ale także dużo pięknych i spokojnych poranków. Bo po każdej burzy wychodzi  słońce. 

"Podróż. Wielka Panda i Mały Smok" to ponownie przepięknie opowiedziana historia o przyjaźni i zwykłym, codziennym życiu. Pod przykrywką Pandy i Smoka kryją się ludzie, którzy tak jak Mały Smok odczuwają czasem pustkę. Wielkim szczęściem jest jeśli mamy obok siebie takiego przyjaciela jak Wielka Panda. Książka James'a Norbury to przepiękna historia zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Jest to jedna z tych bajek, które nie tracą na aktualności i każdego dnia mogą być lekcją i pocieszeniem dla każdego z nas. 

Ksiażka James'a Norbury podobnie jak jej poprzedniczka jest pięknie wydana. "Podróż. Wielka Panda i Mały Smok" ma twardą oprawę, klimatyczną wklejkę oraz wstążkę, dzięki której możemy znaczyć interesującą nas stronę. Cała książka wydana jest na dobrej jakości papierze oraz okraszona przepięknymi ilustracjami. Ilustracje te są zarówno kolorowe jak i czarno-białe. Każda strona tej książki to osobne działo sztuki. 

"Podróż. Wielka Panda i Mały Smok" to świetna książka dla każdego czytelnika, który doceni minimalizm ilustracji i ważne słowa, które autor zawarł na każdej ze stron. Bardzo polecam. 



Wydawca - Wydawnictwo Albatros 
Data wydania - 26.10.2022
Liczba stron - 160 
Cykl - Wielka Panda i Mały Smok [2] 


Za egzemplarz książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Albatros! 


niedziela, 6 listopada 2022

Wszystkie nasze kłamstwa - Jane Corry

 "WSZYSTKIE NASZE KŁAMSTWA" - Jane Corry 

Życie Sary przebiegało dotąd w przewidywalnym rytmie. Udana rodzina, kochający mąż, upragniona stabilizacja finansowa… Wszystko zmienia się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, kiedy pewnego dnia jej syn Freddy wraca do domu i wyznaje jej, że właśnie dokonał zabójstwa. Chłopak błaga ją, aby ta pomogła mu w zamaskowaniu zbrodni. Zszokowana Sara postanawia nie dzwonić na policję i za wszelką cenę chronić syna przed wymiarem sprawiedliwości. Aby uwolnić Freddy’ego z sieci podejrzeń, będzie zmuszona posuwać się do coraz większych kłamstw. Pętla, jaką tym sposobem zawiązuje wokół swojej szyi, zdaje się nieubłagalnie zacieśniać…
- opis Wydawcy 

"Wszystkie nasze kłamstwa" to kolejny thriller, po który sięgnęłam tej jesieni. Dłuższe wieczory dobrze wpływają na moją czytelniczą pasję i ten ostatni przeczytany przeze mnie tytuł pochłonęłam w ekspresowym tempie.  

Książka Jane Corry "Wszystkie nasze kłamstwa" ma dość niestandardowy format. Na początku książki obserwujemy małżeństwo — Sarah i Tom wychowują razem nastoletniego Freddiego. Chłopak sprawia rodzicom trudności wychowawcze. Pewnej nocy wraca późno do domu i wyznaje matce, że kogoś zamordował.. 
W kolejnym rozdziale przenosimy się w przeszłość, aby poznać początki znajomości Sarah i Toma. Dzięki tej retrospekcji mamy szansę obserwować rodzące się pomiędzy nimi uczucie oraz trudy życia codziennego. Ich związek przeżywa wiele kryzysów, a sami małżonkowie nie od razu są ze sobą szczerzy. Wraz z kolejnymi stronami czytelnik poznaje coraz więcej sekretów tej rodziny. Następnie, po około 280 stronach powracamy do teraźniejszych wydarzeń w życiu Sarah, Toma i Freddiego. Czy chłopak rzeczywiście kogoś zabił? Jaka będzie reakcja jego rodziców? W kolejnych fragmentach książki mamy także szansę obserwować pewien proces przed sądem, w którym oskarżonym jest młody chłopak. 

Przyznam, że początkowo niekoniecznie odpowiadała mi ta szybka i nagła zmiana czasowa w fabule. Nie rozumiałam, dlaczego autorka cofa się aż tak daleko w historii bohaterów, skoro tu i teraz dzieją się rzeczy, które najbardziej mnie interesują. W końcu sięgnęłam po "Wszystkie nasze kłamstwa" po to, aby przeczytać o historii Freddiego, jego czynach oraz aby poznać reakcję jego rodziców na przekazaną im wiadomość. Jednakże im dalej posuwałam się w lekturze, tym mniej zwracałam na to uwagę. W pewnym momencie historia Sarah i Toma tak bardzo mnie zainteresowała, że byłam zdziwiona gdy powróciliśmy z fabułą do teraźniejszości. Po skończeniu lektury uważam, że każdy fragment tej książki był potrzebny i niezwykle ciekawie przedstawiony. Autorka — Jane Corry świetnie zobrazowała zarówno codzienne życie małżeństwa z małym dzieckiem, jak i reakcję rodziców na wiadomość o tym, że ich dziecko prawdopodobnie kogoś zabiło. "Wszystkie nasze kłamstwa" okazało niesamowicie wciągającą lekturą. 

Książkę Jane Corry przeczytałam w ciągu dwóch dni. "Wszystkie nasze kłamstwa" była świetną odskocznią od codziennego życia i bardzo szybko mnie wciągnęła. Nie mogę potwierdzić, że polubiłam bohaterów, gdyż nie uważam, aby byli oni postaciami wzbudzającymi sympatię. Zarówno Sarah jak i Tom mają wiele sekretów, które przed sobą ukrywają, a ja mam całkowicie inne podejście do szczerości w związku. Podczas lektury byłam zainteresowaną fabułą i kolejnymi wydarzeniami w życiu bohaterów, ale oni sami byli mi lekko obojętni. Po prostu nie przywiązałam się do nich. Śledziłam ich losy z zainteresowaniem, bo byłam ciekawa co autorka zaprezentuje nam na koniec. 

Myślę, że "Wszystkie nasze kłamstwa" to bardzo dobra książka w swoim gatunku. Podczas lektury otrzymałam od niej wszystko, czego mogłabym oczekiwać. Książka Jane Corry oderwała mnie od codziennych zmartwień i nie pozwoliła na odłożenie jej aż do ostatniego rozdziału. Polecam. 



Wydawca — Wydawnictwo Albatros 
Data wydania - 12.10.2022
Liczba stron -480


Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Albatros! 


środa, 2 listopada 2022

Znajdź ją - Lisa Gardner

 "ZNAJDŹ JĄ" - Lisa GARDNER 

Flora Dane podczas beztroskich wiosennych ferii na Florydzie zostaje porwana i prawie półtora roku jest więziona przez psychopatycznego sadystę. Cudem ocalona, przy wsparciu Samuela Keynesa, psychologa FBI specjalizującego się w pomocy ofiarom przestępstw, próbuje powrócić do normalnego życia, ale nawet po latach nadal ścigają ją demony.

Kiedy detektyw D.D. Warren zostaje wezwana na miejsce zdarzenia, zastaje zwłoki mężczyzny, który żywcem spłonął, i nagą młodą kobietę ze skrępowanymi rękami. Flora Dane, bo to właśnie ona jest podejrzana o podpalenie, twierdzi, że nieżyjący Devon Goulding był przestępcą seksualnym i działała we własnej obronie.

D.D. ma co do tego poważne wątpliwości i nie wie, czy ma traktować dziewczynę jak ofiarę, czy ogarniętą żądzą zemsty zabójczynię. Wie natomiast, że tylko ona może jej pomóc w śledztwie w sprawie Stacey Summers, studentki, która zaginęła przed trzema miesiącami.
- opis Wydawcy 

Lisy Gardner nie trzeba Wam przedstawiać, jak również głównej bohaterki, czyli Detektyw D.D. Warren. "Znajdź ją" to już moje ósme spotkanie z autorką i cyklem thrillerów z D.D. Z przyjemnością kontynuuję lekturę tego cyklu i zawsze sięgam po kolejne książki z pewnością, że będzie to dobrze spędzony czas. "Znajdź ją" nie okazała się pod tym względem wyjątkiem. 

Tym razem D.D. Warren musi zmierzyć się z nietuzinkową sprawą, w której trudno jednoznacznie stwierdzić czy ktoś jest ofiarą, czy wręcz przeciwnie. Flora Dane to kobieta, która przed laty padła ofiarą sadysty, który przez wiele miesięcy przetrzymywał ją wbrew jej woli i krzywdził. Dzięki ogromnemu szczęściu i pracy FBI udało jej się przeżyć. Po latach kobieta zostaje znaleziona wraz ze spalonymi zwłokami mężczyzny. Twierdzi, że owy mężczyzna chciał ją skrzywdzić, a ona jedynie się broniła. Czy D.D. Warren jej uwierzy? Czy dzięki Florze i informacjom, które posiada uda się jej uratować inną kobietę? 

Wspominałam już kiedyś o tym, że powroty do D.D. są jak powrót o ulubionej restauracji po remoncie. Niby znamy miejsce i obsługę, ale liczymy na nowe pozycje w menu. Tak właśnie mam z serią o Detektyw D.D. Warren. Każda nowa książka to nowe danie, które wiem, że będzie smaczne i warte czekania. Staram się nie myśleć o tym, że już coraz mniej tytułów z tej serii mi pozostało. Cieszę się sięgając po każdą książkę i mogąc ponownie zobaczyć się z D.D. 

Przyznaję, że każda z książek Lisy Gardner jest na swój sposób podobna. Te historie, choć różne fabularnie, są do siebie zbliżone poprzez konstrukcję. Tym razem autorka przedstawiła nam długodystansową relację między ofiarą i sprawcą. Bardzo skrupulatny portret psychologiczny Flory ukazał nie tylko jej przeszłość, ale też teraźniejsze obawy i problemy. Okazuje się, że są rzeczy, o których nie można zapomnieć bez względu, na czas który upłynął. Tematyka przedstawiona w książce "Znajdź ją" okazała się dla mnie interesująca i wciągająca. Podobnie jak w przypadku innych tytułów autorstwa Lisy Gardner czułam się zżyta z bohaterkami, zarówno z D.D. jak i Florą. Każdą z nich staram się na swój sposób zrozumieć i wejść w ich skórę. Oczywiście faktem jest, że nie każdy czytelnik utożsami się z problemami postaci książkowych, gdyż każdy z nas posiada różne doświadczenia. Ja na szczęście nie musiałam przeżywać tego co nasze bohaterki, ale starałam się je choć trochę zrozumieć. 

Książki Lisy Gardner są zawsze świetne i zawsze czuję się usatysfakcjonowana ich lekturą. "Znajdź ją" to kolejna część na mojej drodze do poznania całej serii o Detektyw D.D. Warren. Was ogromnie zachęcam do sięgnięcia po pierwszy tom serii jeśli jeszcze go nie znacie. Mam nadzieję, że spodoba Wam się tak samo jak i mnie. 



Wydawca - Wydawnictwo Albatros 
Data wydania - 28.09.2022 
Liczba stron - 448 
Cykl - Detektyw D.D. Warren [8] 


Za egzemplarz książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Albatros! 


niedziela, 23 października 2022

Hex - Thomas Olde Heuvelt

 "HEX" - Thomas Olde Heuvelt 

Miasteczko Black Spring w malowniczej dolinie rzeki Hudson mogłoby być nie lada atrakcją turystyczną, gdyby nie to, że nocami nawiedza je upiorne widmo. To wiedźma Black Rock, siedemnastowieczne truchło kobiety, której oczy i usta zaszyto. Ślepa i niema wałęsa się po ulicach, wchodzi do wybranych domów. Tam staje przy dziecięcych łóżkach, pogrążona w czuwaniu aż do samego rana. Wszyscy wiedzą, że jeśli wiedźma kiedykolwiek otworzy oczy, konsekwencje będą straszliwe.

Starszyzna nałożyła na miasto swoistą kwarantannę – korzystają z najnowocześniejszych technik nadzoru, więc nic i nikt nie może wydostać się z Black Spring, a to, że jest nawiedzone, musi pozostać ściśle strzeżoną tajemnicą. Ale młodzi mają już dość przymusowego zamknięcia, sfrustrowani łamią rygorystyczne reguły i ujawniają straszliwą prawdę
- opis Wydawcy 

Ostatnimi czasy coraz częściej moje myśli odbiegały w stronę horroru. Do tej pory raczej nie sięgałam po ten gatunek, ani w literaturze, ani tym bardziej w filmie. Lubię true crime, ale klasyczne horrory nie były dla mnie, ponieważ nie jestem fanką aż takich dreszczyków emocji. Jednakże, w związku z tym, że nadeszła jesień to stwierdziłam, że może dam szansę i przeczytam coś spoza mojej strefy komfortu. Padło na najnowszą powieść Thomasa Olde Heuvelta wydaną w Polsce - "Hex". 

Thomas Olde Heuvelt jest cenionym autorem, a jego poprzednia książka "Echo" zebrała bardzo dobre opinie w naszym kraju. Po "Hex" sięgnęłam właśnie na fali pozytywnych słów jakie przeczytałam o samym autorze jak i jego twórczości. Przyznaję, że już na początku lektury zderzyłam się z tą historią, ponieważ spodziewałam się czegoś innego. Jak już mogliście przeczytać we wcześniejszym fragmencie mojej opinii, "Hex" jest historią o miasteczku Black Spring oraz jego mieszkańcach, którzy od lat żyją z pewną tajemnicą. Rzecz o której mowa to czarownica, która od lat przebywa na terenie miasteczka i można powiedzieć żyje wraz z mieszkańcami. Osoby zamieszkujące Black Spring robią wszystko, aby nikt spoza ich społeczności nie dowiedział się o wiedźmie, ani jej nie zobaczył. Przechodząc do sedna - moje zderzenie z tą historią polegało na tym, że ja myślałam, że mieszkańcy Black Spring będą bać się tej wiedźmy i jej unikać. Okazało się jednak już w pierwszym rozdziale, że bohaterowie są przyzwyczajeni do obecności wiedźmy tak bardzo, że jej nagłe pojawienie się w ich domu nie budzi w nich emocji. Owszem niektórzy wprost mówią, że nie przepadają za "odwiedzinami babci", a jeszcze inni narzucają jej prześcieradło na głowę, tak aby zakryć twarz. Jednakże poza tym wszystko biegnie swoim rytmem i zapewne taki stan rzeczy utrzymywałby się jeszcze długo gdyby nie młodzież.. Dorastająca młodzież Black Spring, która ma dość życia w zamkniętej komunie i pragnie namacalnie zgłębić tajemnice wiedźmy. 

Wydaje mi się, że jednym z największych plusów "Hex" była historia samej wiedźmy. Z zainteresowaniem czytałam fragmenty mówiące o wiedźmie, o tym dlaczego stała się wiedźmą oraz jakie działania w przeszłości były podejmowane w celu unieszkodliwienia jej. Ten aspekt książki bardzo mi się podobał, natomiast cała książka jako taka, chyba niekoniecznie. Tak jak wspominałam — oczekiwałam po niej czegoś innego, a otrzymałam powieść dość ciekawą i złożoną psychologicznie, ale nie potrafię myśleć o niej jak o horrorze. Wydaje mi się, że podczas lektury horroru powinnam czuć strach, a nie doświadczyłam tego przy książce "Hex". W niektórych momentach czułam lekki dyskomfort, ale chyba nic poza tym. Myślę, że na moje odczucia miała wpływ przede wszystkim bierna postawa wiedźmy, ponieważ z jednej strony każde wydarzenie niesie pewne następstwa, ale sama postać kobiety, oprócz tego, że porusza się po miasteczku, pozostaje pasywna.  Być może po prostu potrzeba dla mnie czegoś więcej, aby się przestraszyć. Doceniam zarówno walory psychologiczne tej powieści, jak i ukazanie zamkniętej społeczności, która chroni swoje tajemnice za wszelką cenę. Na pewno lepiej odebrałabym tę historię gdybym nie była nastawiona na określony gatunek. 

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Thomasa Olde Heuvelta nie było zbyt udane, ale mam w planach przeczytać także "Echo" tego autora. Mam nadzieję, że z tą drugą historią pójdzie mi odrobinę lepiej i będę bardziej usatysfakcjonowana lekturą. Was natomiast, jak zawsze, zachęcam do sprawdzenia wszystkiego na sobie, bo ile ludzi tyle opinii. 


Wydawca - Wydawnictwo Albatros 
Data wydania - 7.09.2022
Liczba stron - 448 


Za egzemplarz książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Albatros! 


wtorek, 18 października 2022

Ogrzyca i dzieci - Kelly Barnhill

 "OGRZYCA I DZIECI" - Kelly Barnhill

Wdoligłaźno. To było urokliwe miasteczko, aż do pożaru… Wybuchł pewnej straszliwej nocy i pochłonął Bibliotekę. Od tamtej pory miasto zaczęło chylić się ku upadkowi. Kolejne pożogi strawiły Szkołę, domy i sklepy. Wdoligłaźno na przemian nękały susze i powodzie. Mieszkańcy zamknęli swoje domy dla sąsiadów i serca dla potrzebujących. Coraz częściej myśleli: Lepiej pilnować własnego nosa.


Wiarę i nadzieję pokładali tylko w Burmistrzu, przystojnym PRZESŁAWNYM W ŚWIECIE POGROMCY SMOKÓW, jak o sobie mawiał (fakt, nikt w jego obecności nie widział smoka!) o olśniewającym uśmiechu, który pojawił się znikąd i zapewniał, że jest lekiem na całe zło. Ale tak naprawdę tylko podopieczni miejscowego Sierocińca wierzyli, że Wdoligłaźno może znowu stać się urokliwym i życzliwym miejscem. Aż pewnego dnia jedna z sierot zniknęła…
- opis Wydawcy 

Książka "Ogrzyca i dzieci" to moje drugie spotkanie z twórczością Kelly Barnhill. Wcześniej miałam okazję czytać "Syna wiedźmy" - tytuł, który bardzo zapadł mi w pamięci. Sięgając po najnowszą premierę Wydawnictwa Literackiego miałam nadzieję na tak samo emocjonującą i wciągającą historię zarówno dla młodych jak i starszych czytelników. "Ogrzyca i dzieci" okazała się książką wyjątkową, która niesamowicie umiliła mi ostatnie dni września. 

W książce "Ogrzyca i dzieci" poznajemy całą gamę bohaterów - mieszkańców miasteczka o dość osobliwej nazwie Wdoligłaźno. Cała książka także utrzymana jest w bardzo nietuzinkowej atmosferze zarówno pod względem fabuły jak i bohaterów. Na kartach tej powieści poznajemy tytułową Ogrzycę, która jest absolutnie cudowną bohaterką, pełną dobroci i ciepła, którym uwielbia się dzielić z innymi istotami. Ogrzyca postanawia osiedlić się w pobliżu Wdoligłaźna i tam zaczyna budować swój dom oraz urządzać obejście. Trzeba nadmienić, że Ogrzyca jest wspaniałomyślna i niesamowicie gospodarna, potrafi wykorzystać każdą najmniejszą rzecz, którą ofiarowuje pobliski las. Jest ona także bardzo skryta i woli raczej trzymać się na uboczu. W samym miasteczku natomiast dzieją się rzeczy niestety dużo gorsze. Wdoligłaźno było kiedyś pięknym miejscem, z ogromną biblioteką i szkołą, a każdy z mieszkańców czuł się ważny i potrzebny. Niestety pojawił się zły smok, który wszystko niszczył, do czas gdy przybył do miasteczka Burmistrz i zgładził bestię. Od tamtej pory mieszkańcy żyli dość spokojnie, ale jednak nie tak samo. Nikt już nikomu nie pomagał, nikt nie interesował się okolicznymi żebrakami oraz dziećmi w miejscowym sierocińcu, nikt też się  nie uśmiechał. Jednym słowem Wdoligłaźnie zabrakło serca.. 

Kelly Barnhill to autorka, którą na nowo odkryłam dzięki temu tytułowi. Po przeczytaniu "Ogrzycy i dzieci" mam ogromną ochotę sięgnąć po poprzednie książki tej pisarki. 

Oprawa graficzna "Ogrzycy i dzieci" utrzymana jest w zbliżonej konwencji do poprzednich tytułów autorki. Czytelnicy nie muszą martwić się o wspólny wygląd książek na półce, ponieważ mimo że tematycznie są zupełnie różne to idealnie do siebie pasują. Książka wydana jest w twardej oprawie z przepiękną niebieską wklejką. Sama okładka także bardzo mi się podoba i przypomina starsze książki, które czytałam będąc dzieckiem. "Ogrzyca i dzieci", podobnie jak inne książki Kelly Barnhill będzie świetnym prezentem. 

Mimo, iż "Ogrzyca i dzieci" wydaje się być książką typowo dziecięcą to pragnę zaznaczyć, że starszy czytelnik także będzie zachwycony lekturą.  Osobiście ani przez chwilę nie czułam się zbyt dorosła na ten tytuł. Wręcz przeciwnie myślę, że każdy czytelnik odnajdzie w niej coś innego. Książka Kelly Barnhill ma niesamowite przesłania, a jednym z nich jest to, aby zwracać uwagę na manipulację wokół nas. "Ogrzyca i dzieci" przekazuje uniwersalne wartości, tak by nie podążać ślepo za tłumem i nie wierzyć we wszystko, co usłyszymy. Uważam, że są to cenne wskazówki zarówno dla młodyszych jak i starszych. 

Niesamowicie polecam Wam "Ogrzycę i dzieci" Kelly Barnhill, gdyż według mnie jest to książka bardzo wciągająca oraz niosąca ważne w dzisiejszych czasach przesłania i wartości.



Wydawca - Wydawnictwo Literackie 
Data wydania - 12.10.2022
Liczba stron - 437


Za egzemplarz książki bardzo dziękuję Wydanictwu Literackiemu! 


sobota, 15 października 2022

Nie bój się - Lisa Gardner

 "NIE BÓJ SIĘ" - Lisa Gardner 

Na mieszkańców Bostonu padł blady strach. Od pewnego czasu po mieście grasuje psychopatyczny seryjny morderca, który tuż obok ciał swoich ofiar zostawia swój osobliwy znak rozpoznawczy: czerwoną różę i butelkę szampana. D.D. Warren udaje się w miejsce, gdzie dokonano kolejnej ze zbrodni. Podczas oględzin ktoś nagle zrzuca ją ze schodów, w wyniku czego ambitna detektyw doznaje poważnych obrażeń i traci pamięć. Na domiar złego to właśnie najprawdopodobniej wtedy jako jedyna miała możliwość zobaczyć twarz mordercy. Mimo podjętych wysiłków przypomnienie sobie wydarzeń z tego feralnego dnia jest dla niej trudniejsze, niż początkowo można by było przypuszczać.


6 tygodni później ma miejsce następne brutalne zabójstwo. Śledztwo rusza pełną parą.
- opis Wydawcy 

"Nie bój się" to już siódma części z cyklu kryminalnego Lisy Gardner, w którym główną bohaterką jest detektyw D.D. Warren. Osobiście zachęcam do czytania tej serii w odpowiedniej kolejności, zaczynając od "Samotnej", ale nie jest to warunek konieczny. Każdy tom to osobna historia kryminalna, choć postać D.D. Warren i jej życie osobiste przeplatają się przez cały cykl. 

Tym razem D.D. Warren mierzy się z Różanym Zabójcą. Morderca skrupulatnie wybiera swoje ofiary - młode i piękne kobiety, a na miejscu zbrodni pozostawia zawsze ten sam zestaw - róże, kajdanki i szampan. Sprawę prowadzi oczywiście detektyw D.D., która dość szybko zostaje znokautowana prawdopodobnie przez samego zabójcę.  Do gry powraca po kilku tygodniach i tym razem nic jej nie powstrzyma przed wykryciem i ukaraniem Różanego Zabójcy. 

Jak to bywa w przypadku spraw prowadzonych przez D.D. Warren ta także ma swój początek w przeszłości. Wraz z kolejnymi stronami odkrywamy coraz więcej faktów na temat seryjnego mordercy z Bostonu. Sama detektyw D.D. musi mierzyć się z traumą i fizycznym bólem po przebytym wypadku. W walce ze swoimi słabościami pomaga jej psycholog Adeline Glen. Jak się okazuje to także jest niezwykle ciekawa postać kobieca, której postawa nie od początku jest klarowna. Czy wszystko to ma ze sobą jakiś związek? Czy detektyw D.D. Warren w porę zorientuje się o jaką stawkę toczy się gra? 

"Nie bój się" to już siódmy tom z serii, a to stwarza podstawy do stwierdzenia, że raczej lubię tę serię i styl autorki. Tak w rzeczywistości jest - książki Lisy Gardner dają mi to czego oczekuję od kryminalnych historii. Przede wszystkim jestem zaangażowana w sprawę i interesuje mnie postać D.D. Jej losy i osobiście przeżycia nie są mi obojętne. Nie lubię i nawet nie potrafię wskazywać, która z książek z serii jest najlepszą. Dla mnie każda z nich jest dobra i wciągająca. Styl autorki w każdej jest bardzo zbliżony i same sprawy kryminalne i ich rozwiazywanie przebiega w podobny sposób. Stąd też po przeczytaniu tych siedmiu tomów historie w nich zawarte odrobinę zlewają mi się. Niemniej uważam, że są to jedne z lepszych książek kryminalnych jakie miałam okazję czytać. Na pewno też chcę kontynuować serię z detektyw D.D. Warren i przeczytać kolejne tomy. 


Wydawca - Wydawnictwo Albatros 
Data wydania - 24.08.2022
Liczba stron - 478 
Cykl - Detektyw D.D. Warren [7] 


Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Albatros!